Elton John mówi, że występ z Johnem Lennonem był „jednym z najbardziej magicznych momentów w moim życiu”

Oct 28 2021
Piosenkarz opowiedział Jimmy'emu Fallonowi o swoim ostatnim występie na żywo z gwiazdą Beatlesów

Elton John wspomina jeden ze swoich ulubionych występów.

W rozmowie z Jimmym Fallonem w środowym programie The Tonight Show , 74-letni piosenkarz „Rocketman” ujawnił jedno ze swoich najcenniejszych wspomnień: występ u boku zmarłego Johna Lennona

Po wspomnieniu o zbliżającym się występie Johna w Madison Square Garden 22 i 23 lutego, Fallon zapytał muzyczną legendę o jego ostatni występ z piosenkarzem Beatlesów. 

„Zawsze chciałem zapytać cię o tę historię o… Johnie Lennonie występującym z tobą w Garden” – powiedział Fallon. „To jest post-Beatles. Myślę, że właściwie to mógł być ostatni raz, kiedy grał na żywo”. 

John Lennon, Elton John

POWIĄZANE: Ed Sheeran dokucza nadchodzącej piosence świątecznej z Eltonem Johnem: To „świetne”

"To było." John odpowiedział. „Zagrałem na płycie Johna „Whatever Gets You Thru the Night” i też na niej zaśpiewałem. I powiedziałem: „Ok, jeśli ta płyta stanie się numerem jeden, musisz przyjść, zagrać z nimi na żywo”. ""

Kontynuował: „I powiedział: 'Dobrze, jesteś na.' I na Jove'a, to było numerem jeden, a potem musiał dotrzymać obietnicy, co zrobił w Madison Square Garden w Święto Dziękczynienia. I to był jeden z najbardziej magicznych momentów w moim życiu.  

POWIĄZANE WIDEO: Elton John mówi, że Lil Nas X ma „Balls of Steel”, gdy odbiera nagrodę Icon na iHeartRadio Music Awards

Legenda muzyki przypomniała sobie moment, w którym Lennon pojawił się na scenie, zaskakując wszystkich fanów Garden, który określił jako „najlepsze miejsce do grania na świecie”. 

„Prawdopodobnie dla mnie wspomnienie jego wejścia na scenę i zebrania tak wielu braw – myślę, że cały zespół i ja byliśmy poruszeni do łez i to była taka wspaniała okazja”, powiedział, dodając: „Nie wiem Myślę, że grał w Nowym Jorku od czasów Beatlesów na Shea Stadium. 

Dla Johna, zobaczenie kogoś takiego jak Lennon, otrzymującego tyle miłości za to, co będzie ostatnim razem, było naprawdę niezapomnianym przeżyciem. Coś, co każdy na scenie mógł poczuć.

„To był po prostu magiczny moment w życiu, aby zobaczyć kogoś tak kochanego, zdobywającego… tak wielkie uznanie” – powiedział. „Wiesz, świetnie się bawiłem z Johnem przez dwa lata i jest to jeden z najważniejszych momentów mojego życia i kariery”.