Jak India Walton zaskoczyła wszystkich, wygrywając szkołę podstawową Mayoral: „Nie byłam związana z establishmentem”

India Walton odniosła polityczne zwycięstwo – nie swoje pierwsze, ale największe – w czerwcu, kiedy stosunkowo nieznany kandydat pokonał Buffalo, czterokadencyjnego burmistrza Nowego Jorku w prawyborach Demokratów , pozornie stawiając ją na drodze do zostania pierwszą kobietą burmistrzem w mieście i pierwszy, który zidentyfikował się jako demokratyczny socjalista.
Jednak w tym samym miesiącu urzędujący Byron Brown pokrzyżował ten plan, rozpoczynając kampanię jako kandydat do wpisu, co – jeśli wygra – uczyniłoby go najdłużej urzędującym burmistrzem w mieście. Po zasadniczo zignorowaniu kampanii Waltona przeciwko niemu, Brown przystąpiła do ofensywy , krytykując jej „radykalnie socjalistyczną” politykę i brak doświadczenia politycznego.
Jest to odwrotność pozytywnego przesłania Waltona: jak szczegółowo opisano w obszernym nowym profilu dla The New Yorker , 38-latek, który został poproszony przez czołowych postępowców, takich jak przedstawicielka Alexandria Ocasio-Cortez , nie zawsze widziałem taki sukces .
„Zawsze pamiętam, że byłem na kartkach żywnościowych, byłem trochę niepewny żywności, czasami miałem odcięty gaz i musiałem podgrzać wodę na gorącej płycie, aby wziąć kąpiel” – powiedział Walton The New Yorker .
POWIĄZANE: Boston ma swoją pierwszą czarną i pierwszą kobietę burmistrza: „Aby zacytować Lizzo, czułem się dobrze”
Jak wspomina magazyn, Walton zaszła w ciążę w wieku 14 lat – porzuciła szkołę średnią i dostała pracę w McDonald's, aby wspierać syna, u którego zdiagnozowano anemię sierpowatą.
W wieku 19 lat urodziła bliźniaki, później chodziła do szkoły pielęgniarskiej i dostała pracę w Szpitalu Dziecięcym w Buffalo.
W tym czasie jej zainteresowanie polityką zaczęło rosnąć; stała się aktywna w swoim związku, nawet przemawiając na wiecu i występując w MSNBC.
Ale dopiero, gdy przeprowadziła się do dzielnicy na East Side w Buffalo – obszaru, który stał się centralnym punktem konfliktu miasta o gentryfikację – zaczęła robić kroki, aby zmienić sposób prowadzenia polityki w jej własnym sąsiedztwie. Przeżyła także osobiste zawirowania, w tym okres bezdomności, zanim ostatecznie rozwiodła się ze swoim zrażonym mężem.
W 2016 r. trafiła na lokalne nagłówki gazet, organizując jednoosobowy protest, aby zwrócić uwagę na brak parkingów ulicznych dla długoletnich mieszkańców. Akcja zakończyła się sukcesem, a Walton negocjował z radnym miasta w tej sprawie – co doprowadziło do korzystania z pozwoleń na parkowanie w okolicy.
Następnie Walton zdecydował się na przeskok od pielęgniarstwa do organizacji, otrzymując pracę w Open Buffalo, które określa się jako skoncentrowane na rasowej, ekonomicznej i ekologicznej sprawiedliwości.
Kiedy pandemia COVID-19 zaczęła dotykać Buffalo, powiedziała, że skupiła się na dostarczaniu żywności potrzebującym i pomaganiu tym, którzy potrzebowali pomocy w poruszaniu się po mieście. W rozmowie z The New Yorker Walton porównała swoje własne wysiłki z tymi Browna: „Rozwiązaniem burmistrza na wypadek pandemii było umieszczenie na drzwiach wieszaków z napisem: „Sprawdź swoich sąsiadów”. (Brown zachęcał do szczepienia przeciwko wirusowi i podjął inne ważne kroki, w tym ogłoszenie stanu wyjątkowego.)
POWIĄZANE: Rachel Levine zostaje czołową jawnie transpłciową urzędniczką w historii USA i obiecuje „nie być ostatnim”
To właśnie podczas wstrząsu pandemii Walton zaczął poważnie rozważać własną kampanię, powiedziała The New Yorker . Ogólnokrajowe protesty wywołane morderstwem George'a Floyda umocniły ten plan. „Dlaczego nie? Wiem, że mogę to zrobić. Nie liczyłam na to, że miasto sfinansuje moją organizację. Nie byłam w żaden sposób związana z establishmentem” – powiedziała magazynowi. - Burmistrz, naprawdę... to znaczy, nie może mi nic zrobić, żebym powstrzymał mnie od pracy. Jestem dyplomowaną pielęgniarką. Zawsze mogę do tego wrócić, jeśli to jest to, co muszę zrobić.
Walton ogłosiła swoją kampanię w listopadzie 2020 roku, mówiąc The Buffalo News : „Moje zdanie jest zdecydowane. Czas na nowe przywództwo. Czas na osobę z ludzi”.
Od tego czasu jej kampania zdobyła poparcie komisji politycznej senatora Berniego Sandersa i Demokratycznych Socjalistów Ameryki, a także Partii Rodzin Pracujących Zachodniego Nowego Jorku, która wcześniej popierała Browna we wszystkich jego kampaniach.
Jej zwiększony profil przyniósł również większą kontrolę.
Walton spotkała się z krytyką w związku z wcześniejszymi kwestiami prawnymi i finansowymi, takimi jak nieopłacanie przez nią i jej ówczesnego męża podatków na czas w 2004 roku oraz oskarżenie jej kiedyś o oszustwa socjalne na około 300 dolarów. (Spłaciła pieniądze wraz z odsetkami i do 2009 roku wyrok został wykonany.)
„Wszystko, przez co przeszłam, przygotowało mnie do prowadzenia, przygotowało mnie na te ataki na moją postać” – powiedziała Walton we wcześniejszym wywiadzie dla lokalnej stacji WKBW, omawiając swoje wcześniejsze kwestie prawne i finansowe. „Jestem właścicielem mojej tożsamości”.
Jeśli chodzi o sprawę oszustwa, Walton porównał ją do „złego podatku” nałożonego na kogoś w niestabilnej sytuacji.
„Z perspektywy czasu byłbym bardziej proaktywny w zgłaszaniu moich dochodów w bardziej terminowy sposób, ale nie jest to coś niezwykłego” – powiedział Walton WKBW. „Myślę, że większość ludzi, którzy otrzymali jakąkolwiek pomoc rządową, wie, że są nadpłaty, są niedopłaty i wiesz, że zostały zwrócone”.
Powiedziała wtedy, że „obecnie nie jestem winna żadnych podatków”.
Powiedziała The New Yorker , że wiele by ją zniechęciło do kandydowania na burmistrza Buffalo: „ Przeszłam przez prawie każde niefortunne doświadczenie, jakie możesz sobie wyobrazić. zostałem potrącony przez samochód. Urodziłam dzieci. ... A tego typu doświadczenia pozwalają spojrzeć z perspektywy na to, co jest naprawdę ważne. Więc jeśli ktoś mnie nie zabije, idę walczyć dalej”.
„Trudno jest ubiegać się o urząd” – powiedziała. „Nie mówiąc już o kobiecie z dziećmi lub kobiecie, która wiodła życie, w którym nie była przygotowana do tego, by być w takiej sytuacji”.