Paraolimpijska pływaczka Mallory Weggemann chce, aby sportowcy i użytkownicy wózków inwalidzkich zdali sobie sprawę, że „macierzyństwo jest możliwe”

Jan 27 2023
Złota medalistka paraolimpijska Mallory Weggemann opowiada o ciąży, reprezentacji osób niepełnosprawnych i zawodniczkach, które chcą zostać mamami

Złota medalistka paraolimpijska Mallory Weggemann i jej mąż Jay Snyder zaprosili LUDZI do śledzenia ich podróży w miarę powiększania rodziny .

Zbliża się termin porodu Mallory Weggemann .

„Uderzyliśmy w 31 tydzień, co jest tak surrealistyczne” – mówi złoty medalista paraolimpijski wyłącznie dla LUDZI. "Czujemy się dobrze."

Dojście do tego momentu nie było dla pary łatwe. 33- letnia Weggemann i jej mąż Jay Snyder przeszli długą drogę zapłodnienia in vitro, jednocześnie poruszając się po niepłodności męskiej Snydera i paraolimpijskiej karierze pływackiej Weggemanna .

Przez cały ten czas byli otwarci na fanów i obserwujących na temat ich zmagań. „Jay był nieugięty, że rozmawiamy o męskiej niepłodności” – mówi Weggemann. „Społeczeństwo potrzebowało zobaczyć parę, która powiedziała:„ Właściwie to pełnosprawny małżonek ma problemy z płodnością”.

Po kilku operacjach, ponad 440 zastrzykach, dwóch cyklach stymulacji i jednym nieudanym transferze, Weggemann i Snyder podzielili się w sierpniu ekscytującą wiadomością z LUDZIAMI, że ich drugi transfer komórek jajowych zadziałał i spodziewają się dziecka w marcu.

Od tego czasu Weggemann publicznie dokumentuje swoją ciążę , obalając pogląd, że zawodniczki muszą wybierać między karierą a macierzyństwem oraz destygmatyzując niepełnosprawnych rodziców. „Tak często kształtujemy nasze postrzeganie tego, co uważamy za możliwe, na podstawie tego, co widzimy w otaczającym nas świecie” – mówi.

To dlatego Weggemann jest tak wdzięczna, że ​​może dzielić się swoją zdrową ciążą. Ścigała się nawet na Mistrzostwach USA Para Swimming Nationals 2022 w grudniu, kiedy miała 26 tygodni. „Zajście w ciążę za blokami startowymi było naprawdę wyjątkowe” — mówi. „Uwielbiam sport pływania odkąd byłem małym dzieckiem, a możliwość dzielenia się tym w jakiś sposób z Little One to coś, co myślę, że zapamiętam na zawsze”.

Na spotkaniu dostała małe przypomnienie, że pływa dla dwojga. „Kiedy się przygotowywałam – zaczynam z kolanami przy klatce piersiowej i kołyszę się do przodu na nogach – dziecko kopało mnie w okolicy lewego górnego żebra” – wspomina. „To było tylko przypomnienie, dosłownie robimy to razem”.

Paraolimpijska pływaczka Mallory Weggemann przedstawia aktualne informacje na temat podróży IVF: „Przygotowujemy się do transferu”

Uwielbiała to, chociaż pływanie wydawało się inne z dzieckiem w środku, a jej równowaga była nieco zaburzona, „zwłaszcza, że ​​nie mam kopnięcia, które pomogłoby mi przejść, i tak bardzo używam rdzenia, aby utrzymać moje ciało w jednej linii, " ona tłumaczy. „Ciąża jeszcze bardziej zmieniła mój środek ciężkości”.

Ale nawet po zmianie ciała, światowej klasy zawodniczka wciąż zdobyła srebro na 50 m stylem motylkowym i dotarła do finału we wszystkich trzech konkurencjach.

To był szczególnie dumny dzień dla Weggemanna, który wie, jak ważne jest, aby inne zawodniczki wiedziały, że również mogą być mamami. „Przez tak długi czas wydawało się, że jest to rozmowa albo-albo w lekkiej atletyce” – mówi. „Moc w tym momencie nadal być częścią tej rozmowy, która toczy się w sporcie wokół pragnienia kobiet-sportowców, aby mieć możliwość kontynuowania kariery poprzez rodzicielstwo i macierzyństwo, była potężna”.

Chociaż zdaje sobie sprawę z wyzwań — „jako sportowiec, twoje ciało jest narzędziem do wykonywania zawodu, ale kiedy zostajesz matką, jest to również narzędzie do wydania na świat tego małego życia” — nie jest zniechęcony przez „poproszenie swojego ciała o zrobienie dwóch rzeczy”.

Inna sprawa bliska jej sercu: podnoszenie świadomości na temat reprezentacji niepełnosprawności w rodzicielstwie.

„W społeczności niepełnosprawnych wciąż prowadzimy rozmowy i walczymy o równość i równość, a potem idziesz i przynosisz oprócz tego rodzicielstwo” – mówi. „My w naszym społeczeństwie nie mamy wielkiej reprezentacji osób niepełnosprawnych jako rodziców. Nie celebrujemy tego”.

Pływaczka paraolimpijska Mallory Weggemann i mąż Jay Snyder opowiadają o swojej drodze do płodności

Kontynuuje: „Czytasz wszystkie swoje książki o rodzicielstwie i nic nie mówi o tym, jak przejść przez rodzicielstwo adaptacyjne. Kupujesz swoje produkty do pokoju dziecinnego, ale nic tam nie daje dostępnych opcji integracji tych produktów w celu opieki nad dzieckiem. Nawet w opieki zdrowotnej, idziesz na USG; masz nadzieję i modlisz się, że masz dobrą klinikę, która jest zaktualizowana o dostępny stół do USG”.

Ale, jak mówi: „Ten moment dotyczy czegoś większego niż Baby i ja. Ta chwila i miejmy nadzieję, że obrazy, które z niej pochodzą, mogą wskazać drogę innym młodym kobietom i dziewczętom, które akurat poruszają się na wózku inwalidzkim, aby zobaczyły macierzyństwo jest dla nich możliwe; pokazać innym zawodniczkom, że istnieje ścieżka do kontynuowania kariery na tym etapie życia, jeśli wybierzesz, i pokazać społeczeństwu sposób, który może zacząć usuwać te nieświadome uprzedzenia, które nakładamy na osoby z niepełnosprawności i które przyodziewamy kobietom, które skłaniają się ku macierzyństwu, jakie powinno być ich życie”.

Przez resztę trzeciego trymestru Weggemann ma nadzieję pozostać aktywna, pływając i podnosząc ciężary, co według niej ma kluczowe znaczenie dla jej zdrowia fizycznego i psychicznego. „Planuję to robić aż do momentu, gdy Baby zdecyduje się na przyjście na świat, chyba że moi lekarze powiedzą inaczej”. Jej ostatecznym celem jest udział w Igrzyskach Paraolimpijskich w Paryżu w 2024 r. — z małym dzieckiem — ale na razie jej celem jest poród w marcu.

Weggemann faktycznie przygotowuje się do stawienia czoła kolejnej przeszkodzie tego dnia: „Ze względu na pewne komplikacje związane z moim urazem rdzenia kręgowego, najbezpieczniejszym sposobem na sprowadzenie dziecka na ten świat i naprawdę jedynym sposobem jest podanie mi znieczulenia zewnątrzoponowego” — w ten sposób została sparaliżowana 15 lat temu podczas zabiegu medycznego.

„To wyzwanie – nie zamierzam tego osładzać” – mówi. „Jestem podekscytowany, że mogę spotkać Małego i trzymać ich, być razem jako rodzina i dowiedzieć się, kim oni są, ale mechanizm, który faktycznie doprowadza nas do tego momentu, jest dość duży i ciężki”.

„Będzie wiele momentów tworzenia przestrzeni, w których spróbuję przetworzyć i przygotować się najlepiej jak potrafię na rzeczywistość, że aby mieć najbardziej radosny dzień w życiu naszej małej rodziny, muszę dosłownie przeżyć najbardziej traumatyczny dzień z mojego własnego życia”.

Para, która mieszka w Eagen w stanie Minnesota, planuje zakończyć podróże służbowe w lutym, aby siostry i mama Weggemanna mogły zorganizować baby shower i wykończyć pokój dziecka. Ona i Jay również nie mogą się doczekać, by spędzić ostatnie tygodnie jako dwuosobowa rodzina. „Tak, marzymy o tym, jak to będzie dodać Baby. Jak to będzie zobaczyć, jak Jay po raz pierwszy trzyma nasze maleństwo? Jak to będzie przywieźć je do domu i przedstawić [nasz pies] Sam? Jesteśmy bardzo podekscytowani tymi wszystkimi chwilami”.

Co najważniejsze, nie może się doczekać, aby pokazać światu, że macierzyństwo jest nadal opcją dla niepełnosprawnych sportowców.

„Na spotkaniu jeden z urzędników powiedział mi, jak ich 11-letnia córka, która porusza się na wózku inwalidzkim, śledziła mnie w mediach społecznościowych” – mówi. „Pewnego dnia przyszła do kuchni i powiedziała rodzicom:„ Nie wiedziałam, że kobiety na wózkach inwalidzkich mogą mieć dzieci”.

Słysząc to, wiele znaczyło dla Weggemanna i Snydera.

„To oczywiście przemawia do mnie ze względu na niepełnosprawność, ale myślę, że może rezonować z ludźmi poza niepełnosprawnością” – mówi. „Jeśli jest tam jedna młoda dziewczyna, młoda kobieta, mężczyzna lub para, która widzi naszą historię i zdaje sobie sprawę, że istnieje ścieżka do bycia rodzicami, możemy to zrobić”, to właśnie to jest wszystko o."

„Pewna 11-letnia dziewczynka wie teraz, że pewnego dnia, jeśli chce mieć rodzinę, może ją mieć, a fakt, że ma przymocowane cztery koła, nie jest powodem, dla którego nie może”.