Jestem jedynaczką od 23, prawie 24 lata, a teraz moja mama chce kolejnego dziecka. Czy to samolubne mówić, że nie chcę rodzeństwa?

Sep 03 2021

Odpowiedzi

KelliSaiz Jun 04 2020 at 16:12

NIE! Niesamolubny.

Mogę wam tylko dać przykład z mojego życia. Mam 2 synów. Dziecko nr 1 pochodziło od męża nr 1. Nigdy nie brałem pod uwagę innego dziecka. Cóż, rozwód, nowy mąż i nieplanowana ciąża… 14 lat po urodzeniu nr 1 urodziłam syna nr 2. #2 nie był planowany ani oczekiwany i wiem, że mój pierwszy nie był szczęśliwy. Są teraz najlepszymi kumplami. Ale #1 ma teraz 31 lat, #2 ma teraz 17 lat i jest głęboko niepełnosprawny z powodu mojego 33 roku życia i jego przedwczesnego porodu. ( samice rodzą się z jajami, nie robimy ich tak, jak mężczyźni robią nasienie. Jakość jaj szybko się obniża po 30. roku życia)

Ale biorąc pod uwagę twój wiek 23, muszę zapytać twoją Matkę, jej zaawansowany wiek ujawnia większe ryzyko wad wrodzonych. A ty w twoim wieku nie musisz ewentualnie wychowywać niepełnosprawnego lub zdrowego dziecka, a także opiekować się starszą mamą!

Nie jesteś samolubny. Jej wybór, biorąc pod uwagę jej wiek położniczy, jest nierozsądny. Nie jesteś samolubny! Życzę ci wszystkiego najlepszego.

Więc w innych postach widziałem, że to prawda, że ​​nie możesz powstrzymać swojej matki. Ale jako matka dwojga urodzonych w różnym wieku… możesz powiedzieć NIE! Nie jest mi wygodnie. Może pomoże w tym wymienienie przyczyn?

DavidUretsky Jun 04 2020 at 19:10

Tak, to bardzo samolubne i zaabsorbowane sobą. To nie ma z tobą nic wspólnego. To nie twoja decyzja, nie masz nic do powiedzenia.

Chodzi o szczęście twoich rodziców, dwojga ludzi, których podobno kochasz, a mówię podobno dlatego, że zachowujesz się jak rozpieszczony bachor.

14 lat temu zmarła moja matka. Miałem 34 lata. Mój tata w końcu poznał i zaczął spotykać się z kobietą. Mój starszy brat i młodsza siostra przez lata zachowywali się tak samo jak ty. Kiedy ojciec mi powiedział, cieszyłem się jego szczęściem. Czemu? Ponieważ zasłużył na to, by do końca życia być szczęśliwym i nie samotnym. Powiedziałem mu, że na początku może być niezręcznie widząc go z kimś innym niż mama, ale przezwyciężę to. Kiedy pierwszy raz spotkałem jego dziewczynę, było trochę niezręcznie, ale jest bardzo miłą, słodką kobietą i co najważniejsze, uszczęśliwia mojego tatę.

Nie jesteś już dzieckiem, jesteś osobą dorosłą, a przynajmniej powinnaś być. Świat nie kręci się wokół ciebie. Czas dorosnąć i dowiedzieć się, jak Twoi rodzice poświęcili dla Ciebie tak wiele, oni też zasługują na szczęście.