Chcę mieć kolejne dziecko, ale mój syn nie chce nowego rodzeństwa. Co powinienem zrobić?
Odpowiedzi
Jako kogoś, kto był jedynakiem do 7,5 roku życia, była to sytuacja, która była dla mnie szkodliwa psychicznie (teraz leczę się z powodu tego, co uważaliśmy za zaburzenie osobowości typu borderline w wyniku poważnego zaniedbania emocjonalnego, ale teraz zdałem sobie sprawę, że to C-PTSD) i WŁAŚNIE pogodziłem się z wieloma urazami, udręką i bólem, które znosiłem w dzieciństwie.
Moi rodzice musieli bardzo się postarać, aby mieć mojego brata, a kiedy przybył, był złotym dzieckiem (nadal jest), a ja zostałam kozłem ofiarnym (nadal jestem). Większość uwagi skupiła się na nim, podczas gdy ja musiałem zadowolić się resztkami. Przez większość czasu musiałem zachowywać się (pobić mojego brata, złe oceny, umawiać się z niewłaściwymi chłopcami, uprawiać seks przedmałżeński jako nastolatka), aby przyciągnąć JAKĄKOLWIEK uwagę. Mój ojciec też wzdrygał się za każdym razem, gdy musiał chodzić na moje imprezy (recitale fletowe i fortepianowe, koncerty zespołów, koncerty chórów fletowych), ale korzystał z okazji, by trenować sport mojego brata.
Czułem się również, jakby dwie rodziny mieszkały pod tym samym dachem, więc nigdy nie było silnej więzi między moim bratem a mną ze względu na różnicę wieku. Nawet teraz rzadko z nim rozmawiam, chyba że chodzi o skoordynowanie prezentów świątecznych dla moich siostrzeńców lub o planowanie podróży w celu odwiedzenia moich siostrzeńców bezskutecznie, ponieważ nie uważają, że jest to wystarczająco pilne, gdy pojawia się wystarczająco tani bilet lotniczy na moim radarze (mieszkam w Seattle, oni mieszkają w Bostonie). Nawet kiedy przyjeżdżają na zachód, by je odwiedzić, nie myślą o zatrzymaniu się na kilka dni. Możemy mieć to samo DNA, ale równie dobrze możemy być obcy.
Nie wiem, ile lat ma twój syn, ale jeśli ma więcej niż około 5 lat, odradzam. Doświadczenie, że mój brat i ja zachęciliśmy mojego brata do rodzenia dzieci w odstępie około 2 lat, aby nie powtórzył katastrofy, która była naszym dzieciństwem, i abym objął bezdzietną egzystencję i jak najszybciej zawiązał rurki.
Tylko moje dwa grosze na ten temat.
Więc kto prowadzi twoje gospodarstwo domowe? Ty, odpowiedzialna osoba dorosła czy Twoje dziecko? Jako dziecko nie są odpowiedzialni za podejmowanie jakichkolwiek decyzji w twoim życiu lub gospodarstwie domowym, więc dlaczego uważasz, że byliby wystarczająco mądrzy i inteligentni, aby podjąć taką decyzję?
To nie przypadek, że rodziny w Ameryce zaczęły się rozpadać wraz z promocją idei „najpierw dzieci”. Czemu? Ponieważ dzieci nie mają mądrości i dalekowzroczności potrzebnej do podejmowania decyzji za siebie, nie mówiąc już o całej rodzinie.
Kiedy konsultujemy się z naszymi dziećmi w sprawach, które są ważnymi decyzjami dorosłych, stawiamy je na czele. To wyzwala wrodzoną reakcję psychologiczną i aktywuje się ich instynkt przetrwania. Nie czują się zaopiekowani i zaczynają pełnić rolę alfa. Szybko stają się niespokojni i nie szanują siebie i otaczających ich osób.
Konsultowanie się z dzieckiem w sprawie decyzji rodzinnych, które powinniście podjąć ty i twój współmałżonek, to coś, co robi rodzic, który zrzekł się władzy rodzicielskiej i stracił zaufanie do siebie. Motywuje Cię potrzeba unikania konfliktów i nieprzyjemnych napadów złości, ale czego tak naprawdę uczysz swoje dziecko? Uczysz ich, że w życiu, jeśli pojawi się coś, co im się nie podoba lub czego nie chcą, mogą się tym denerwować, aż dojdą do celu. Budujesz ich i uczysz ich, że świat kręci się wokół nich, a tak nie jest. Kiedy dotrą do prawdziwego świata, będą kompletnie nieprzygotowani, by poradzić sobie z faktem, że dla nikogo poza mamą nie są centrum wszechświata. Może motywuje Cię chęć wychowywania dzieci w sposób przemyślany i pełen szacunku.
Kiedy pozwalasz dziecku na prowadzenie domu, to załamanie rodzicielstwa powoduje zamęt w rolach i rodzi się z tego wiele problemów. Nadszedł czas, abyś wyjaśnił dziecku, że to TY jesteś tym, który zajmuje pozycję „alfa” lub „przywódcy stada” lub „decydenta” rodziny – szefa, osoby odpowiedzialnej. Dorosły. W ten sposób zapewnisz im poczucie bezpieczeństwa, które pozwoli im wiedzieć, że mogą być dzieckiem. Przesłanie, które im przekażesz, brzmi: „W porządku, że jesteś dzieckiem i nie martwisz się o wielkie rzeczy w życiu, ponieważ jako twój rodzic już to dla ciebie mam”. W gruncie rzeczy przywracasz im dzieciństwo.
Dzisiejsi rodzice postawili sobie za najwyższy priorytet, aby ich dzieci czuły się słyszane i szanowane od najmłodszych lat. Chcą być dla nich emocjonalnie dostępni i aby ich dzieci mogły wyrażać własne emocje. Ta chybiona próba wydaje się rozsądna i przychylna ich dzieciom, w rzeczywistości po prostu dała im pozwolenie na brak szacunku dla innych i napady, gdy nie poradzą sobie. Rodzice następnie dają wymówkę, że ten brak szacunku powinien być tolerowany, ponieważ dzieci „po prostu uczą się, jak radzić sobie ze swoimi uczuciami”. Nie uczą się jednak, jak radzić sobie ze swoimi uczuciami. Uczą się, jak zarządzać tobą, rodzice. Uczą się, jak manipulować tobą, aby postawić na swoim.
Prawdę mówiąc, 90% dzieci, z którymi się konsultuje, nie chce zostać przemieszczonymi w roli przyciągającej uwagę poprzez dodanie do rodziny nowego rodzeństwa. To dlatego, że są dziećmi i nie są jeszcze wystarczająco dojrzałe emocjonalnie, aby zrozumieć, że ty jako rodzic masz wystarczająco dużo miłości i uwagi dla wszystkich swoich dzieci. Nie mają jeszcze w życiu takiego doświadczenia, aby zrozumieć, że dodatek do rodziny ją wzmacnia, a nie odbiera. Zadaj więc sobie pytanie, dlaczego miałbyś pozwolić niedojrzałemu, niedoświadczonemu dziecku na podjęcie tak ważnej decyzji w twoim życiu? Czas założyć spodnie dla dorosłych i wyjść tam i dorosły! Jesteś rodzicem, zacznij wychowywać! Uspokój ich. Powiedz im, że posiadanie małego brata lub siostry nie zmieni tego, jak się do nich czujesz, Założę się, że muszą po prostu zaufać, że podejmiesz właściwą decyzję dla swojej rodziny. Kiedy prosiłeś ich o pozwolenie na wszystko, dałeś im pomysł, że być może nie wiesz, co robisz jako rodzic. Czy to dziwne, że czują się niepewnie z powodu twojej decyzji o kolejnym dziecku?
Małe dzieci nie są istotami rozumnymi. Częścią dorastania jest testowanie granic. Na dzieciach z natury nie można polegać, że podejmą dobre decyzje w ważnych, ważnych sprawach i nie powinny. Przestań prosić dziecko o pozwolenie na bycie rodzicem. Pokaż im, że to Ty rządzisz, podejmując własne decyzje dla siebie i swojej rodziny. Dzięki temu poczują się bezpiecznie. Wystarczająco bezpieczny, aby być dzieckiem i nie kwestionować każdego swojego ruchu i każdej decyzji.
Podczas gdy większość dzieci nie czeka na rodzeństwo, gdy dziecko przybywa, szybko się zmienia, ponieważ są dumne z tego, że są większym, bardziej dojrzałym starszym bratem lub siostrą. Zwykle cieszą się, że pomagają rodzicom i że ich młodsze rodzeństwo patrzy na nich. Możesz usiąść ze swoim dzieckiem i omówić wszystkie korzyści, jakie przyniesie mu w życiu posiadanie młodszego brata lub siostry. Możesz i powinieneś ich uspokoić, że zawsze będziesz je kochał tak samo, bez względu na to, ile masz dzieci. To, czego nie możesz zrobić, to poprosić ich o pozwolenie na posiadanie dodatkowych dzieci. Nie ich zadaniem jest dokonywać takiego wyboru iz całą pewnością nie powinni myśleć, że tak jest.