Co powinieneś zrobić, jeśli twoja córka ma niesmacznego chłopaka?
Odpowiedzi
Pierwszą rzeczą, którą robisz, jest to, że nie mówisz jej, że uważasz go za niesmacznego. Nie ma nic bardziej prawdopodobnego, by postrzegała go jako „drażliwego” Jamesa Deana, niż ty go nie akceptujesz.
Dam ci przykład.
Dawno temu żył sobie chłopiec, który być może był dla mnie trochę za stary. Kręciliśmy się w różnych kręgach, był wyrafinowany (w moich oczach) nerwowy, a co najważniejsze miał duży motocykl.
Nazwijmy go Tom. Tom w ogóle nie był taki jak ja. Miał inne wychowanie, był w pracy, kiedy ja byłem na studiach (i czekał na studia), mieszkał w innym miejscu (być może po złej stronie torów) i był „raczej niesmaczny”.
Ale miał duży motocykl w czasach, gdy transport był ważny, i kręcił się z tłumem, a był wredny, nastrojowy i podenerwowany. I pomyślałem, że jestem taki fajny, ponieważ przykułem jego uwagę.
Więc zaczęliśmy się spotykać. Raczej wyczułem niż wiedziałem, że moi mama i tata nie byli rozpaczliwie chętni, ale nigdy nie zrobili nic, by
To potwierdzić. Wręcz przeciwnie, był zapraszany na imprezy rodzinne, kupowali mu prezenty na urodziny, a na Boże Narodzenie doradzali mu, gdy kupował dom.
A ponieważ nie krytykowali go, nie umniejszali ani nie traktowali go źle, nigdy nie czułem, że mam coś do udowodnienia.
Po prostu czekali, cierpliwie w ten sam sposób „Joan i Dave”, żebym podjął decyzję. Z czasem rzeczy, które wydawały się ekscytujące, nerwowe i atrakcyjne, zaczęły tracić blask. Zacząłem „wyrastać z niego” z braku lepszego wyrażenia.
Kiedy wyjechałem na uniwersytet, rozstaliśmy się.
To wtedy i tylko wtedy powiedzieli mi, że nie czuli się całkowicie komfortowo, że jesteśmy razem.
Więc moja rada brzmi: nic nie rób, krew jest gęstsza niż woda. Twoja córka sama podejmie decyzję i będzie cię bardziej szanować, jeśli jej na to pozwolisz.
Wiele kobiet będzie kształtować swoje relacje z mężczyznami w oparciu o ich relacje z ojcami lub silną męską sylwetkę w swoim życiu. Jeśli ojcowie chcą „dowód na szarpnięcie” swoich córek, pomóż jej budować poczucie własnej wartości na podstawie jej osiągnięć, tego, kim jest jako osoba, a nie na jej wyglądzie. Kobiety, które mają ojców, którzy traktują je z szacunkiem, będą szanować siebie i znajdą partnerów, którzy też to zrobią.
Ojcowie często próbują „chronić” lub zniechęcać męskich zalotników, dopóki nie pojawi się godny. To może nauczyć ich córkę, że „nie ufam twojemu osądowi” i bać się sprowadzania zalotników. Wiele kobiet nie uczy się tego i postrzegasz je jako dorosłe osoby, które mają za sobą szereg złych związków i wyborów.
Jako dorastająca młoda dziewczyna, mój ojciec i ja nawiązaliśmy bliską relację, w której moje myśli i uczucia były szanowane, nawet jako małe dziecko. Mogliśmy przedyskutować wiele rzeczy, w tym jak wyglądał zdrowy związek, jakie zachowania wskazywałyby na to, że koledzy pukający do drzwi okazywali mi szacunek i zasługiwałem na dobre traktowanie.
Mój tata używał metody nauczania Sokratejskiego, aby kształtować moje opinie i wybory. Często prosił mnie o opinię: „Jak myślisz, dlaczego kobiety pozwalają mężczyźnie je bić?” - Co byś zrobił, gdyby jeden z twoich przyjaciół był z chłopcem, który nie traktował jej dobrze? „Dlaczego niektórzy chłopcy uważają, że kontrolowanie drugiego człowieka jest w porządku?” „Co byś zrobił, gdyby ktoś próbował cię kontrolować?” "
Te rozmowy pomogły mi przygotować się do życia jako młoda kobieta, a przede wszystkim nauczyły mnie samodzielnego myślenia.
Pozwolono mi popełniać błędy bez dramatu, konsternacji moich rodziców. Nauczył mnie kilku ważnych rzeczy, które ogromnie pomogły mi w życiu:
1. To ja poniosę konsekwencje własnych działań
2. Życie to proces, który staje się lepszy, gdy poprawia się Twój osąd i decyzje
3. Szanować prawo każdej osoby do podejmowania własnych decyzji – chyba że spowodowałoby to krzywdę lub śmierć innej osoby
4. Aby móc swobodnie podejmować własne decyzje bez strachu i miałem prawo dokonywać tych wyborów
5. Bezwarunkowa miłość twoich rodziców zapewnia dużą siatkę bezpieczeństwa i pozwala podejmować większe ryzyko - to także najlepszy sposób na nauczenie się, jak ją dawać
6. Więcej uczysz się na swoich błędach - a później będziesz mógł się z nich śmiać (co ja sobie myślałem!!!) - a one nie powinny definiować twojego życia
7. Uczysz ludzi, jak Cię traktować i zasługujesz na dobre traktowanie
8. Nie oceniaj osoby po tym, skąd pochodzi, jak się ubiera lub kim są jej rodzice, dopóki nie spędzisz z nią czasu i formalności nie minie - oceniaj ją po zachowaniu
9. Jednym z najlepszych wskaźników charakteru danej osoby jest to, jak traktuje swoją rodzinę, przyjaciół, osobę z trudnościami w nauce pracującą przy oknie drive-thru, zwierzęta i bezdomnych lub osoby radzące sobie z wyzwaniami
10. Bądź z ludźmi, których lubisz i lubisz - Twoim zadaniem na tej ziemi nie jest rekonstrukcja, naprawa, przeciąganie, popychanie, podnoszenie ani popychanie kogoś przez życie
Utrzymałbym komunikację otwartą i nieoceniającą. Kiedy przyprowadzałem do domu faceta z drugiej strony torów, mój ojciec zapraszał go na obiad, na rodzinne spotkania i do domu. Poznał „Johna” i po miesiącu powiedział mi, że „w wieku 18 lat jest już dobrym człowiekiem. Jest mądry i ma już swoje lata. Traktuje cię dobrze, więc jest zawsze mile widziany w naszym domu."
To, co zawsze utkwiło we mnie, to mój ojciec, który kazał mi wyjść za mężczyznę za to, kim jest, a nie za to, co ma lub czym się zajmuje. Pieniądze, praca, wygląd są iluzoryczne i ulotne. Charakter i integralność przetrwają dłużej niż nowy samochód.
Z biegiem czasu straciłem zainteresowanie innymi facetami, w tym tymi z odpowiednim rodowodem - niektórzy byli palantami, większość była niedojrzała, inni nie okazywali szacunku, gdy patyna zniknęła. Pozwolono mi przejść przez proces odkrywania, aby nauczyć się dla siebie, jak oceniać, kto jest dobrą osobą, a kto byłby dla mnie dobrym chłopakiem.
Dziewczyny, które były dominujące, a niektóre miały kontrolujących, agresywnych ojców, kończyły umawiać się i poślubić mężczyzn podobnie jak ich ojcowie. Straciłem kontakt z nimi wszystkimi, ponieważ każdy stracił siebie wraz ze swoimi aspiracjami, pewnością siebie i niezależnością. To nie przypadek, że moje przyjaciółki są silne, energiczne i niezależne.
Skończyło się na tym, że poślubiłam Johna i nie mogłam znaleźć bardziej przyzwoitego, życzliwego, kochającego i solidnego mężczyzny. Byliśmy razem 25 lat, aż zmarł w wieku 43 lat.
Jeśli chcesz, aby twoja córka przyprowadziła do domu kogoś, kto będzie ją kochał i szanował, to zaczyna się od twojej relacji z nią.