Nienawidzę tego, że moja żona chce, żebym co wieczór kładł się z nią do łóżka. Nie śpi, żeby na mnie czekać. Chcę mieć czas sam na sam przed komputerem po tym, jak wszyscy pójdą spać. Co mogę zrobić?
Odpowiedzi
Coś w tym pytaniu nie ma dla mnie sensu. Dlaczego nie możesz mieć obu? Dlaczego nie możesz spędzić czasu sam na komputerze, podczas gdy ona na ciebie czeka, a potem oboje kładziecie się spać razem?
Wygląda na to, że tak naprawdę chcesz nie spać, kazać jej iść spać bez ciebie, a potem iść spać bez rozmowy z nią. Innymi słowy, wygląda na to, że próbujesz jej unikać. Wygląda też na to, że ona o tym wie, dlatego czeka na ciebie, abyś jej nie unikał.
Wygląda też na to, że nie jesteście zbyt dobrzy w bezpośredniej komunikacji. Na przykład nie możesz jej powiedzieć: „Chcę trochę czasu sam na sam przed komputerem wieczorami” i wygląda na to, że nie może ci powiedzieć: „Chcę, żebyś spędził ze mną trochę czasu w wieczorami”. Normalni żonaci mogą mówić sobie te rzeczy, bez problemu, bez niezręczności, ponieważ kiedy się nad tym zastanowić, nie ma nic niezwykłego ani problematycznego w żadnej z tych próśb. Powinnaś być w stanie prosić o czas w samotności, a ona powinna być w stanie prosić o czas razem.
Co więcej, oboje powinniście być w stanie dostać to, czego chcecie. Czasami powinieneś być w stanie spędzić trochę czasu sam, a ona powinna być w stanie spędzać z tobą czasem wieczory. Większość małżeństw po prostu prosi o to, czego chce, a ponieważ są małżeństwem i kochają się, z radością spełniają prośbę drugiej osoby.
Podsumowując, nie rozumiem, dlaczego jest to problem. Jeśli chcesz trochę czasu w samotności, poproś o to. Jeśli chce trochę czasu razem, powinna o to poprosić. Wy dwoje powinniście być w stanie wymyślić harmonogram, który zaspokoi wasze potrzeby. To proste, po prostu porozmawiaj ze sobą.
W połowie lat 80. znałem parę, która miała ten sam problem. Mąż był zafascynowany swoim nowym komputerem, a żona była terapeutką.
Słuchałem jej regularnych odcinków o byciu komputerową wdową. Wyrywała włosy i nie wiedziała, co robić. Jej mąż spędzał większość wolnego czasu przy komputerze. Właśnie się pobrali, a on nadal żył jak kawaler.
Mogłem tylko współczuć, dobrze wiedząc, jak uzależniające potrafią być komputery.
Przez kilka miesięcy byłem świadkiem zakończenia ich małżeństwa w tej sprawie. To było bolesne, ponieważ przyjaźniłem się z nimi obojgiem.
Słuchaj — rozumiem, jak ważny może być czas komputera. Spędzam całe godziny na pisaniu na Quorze, więc wiem o tym z pierwszej ręki.
Ale nie jestem żonaty i mieszkam z trzema kotami.
Chętnie siedzą w pobliżu, kiedy piszę odpowiedzi dla członków Quora, takich jak ty. Koty to jedno, ale żona to co innego.
Zobowiązałaś się być jej mężem, a to obejmuje spędzanie czasu razem w łóżku.
Więc co możesz zrobić?
Najpierw zadaj sobie pytanie, jak ważne jest dla ciebie pozostanie w związku małżeńskim.
Następnie zadaj sobie pytanie, jak ważne jest, aby twoja żona była szczęśliwa.
Jeśli żaden z dwóch wymienionych powyżej elementów nie jest dla ciebie ważniejszy niż twój komputer, mam nadzieję, że twój komputer zadowoli cię na wszystkie sposoby, w jakie może to zrobić żona.
Do tego się to sprowadza — albo twoja żona, albo twój komputer.
I ty decydujesz. Posiadanie obu rzeczy będzie oczywiście działać tylko wtedy, gdy usiądziesz przy komputerze, kiedy nie będzie czasu na spanie.