Zdradziłam męża i postanowiłam mu to powiedzieć. Co dalej?
Odpowiedzi
Nie wiem, kim jesteś ani co przeżyłeś, ale nie ma w życiu takich okoliczności, w których dopuszczalne jest złamanie zaufania.
Wszystko, co mogę zaoferować, to moja opinia wynikająca z doświadczenia życiowego.
Mam nadzieję, że to pomoże.
ZAUFANIE BUDUJE SIĘ CAŁYM ŻYCIEM, A BY JE ZNISZCZYĆ, POTRZEBA JEDNEJ CHWILI.
Pomijając wpływ na godność innych, złamanie zaufania umniejsza twoją uczciwość i wiarygodność we wszystkich aspektach życia.
Jest oczywiste, że jeśli możesz naruszyć zaufanie kogoś, komu złożyłeś najważniejsze śluby, to każda decyzja, która jest poniżej tego poziomu zaangażowania, jest jeszcze łatwiejsza do naruszenia zaufania.
NAPIĘCIE NA ZMIANĘ | PODŚWIADOME ZACHOWANIE I WYCHODZENIE NA POWIERZCHNIĘ
Nie chodzi tu tylko o lekceważące podejście do przysięgi małżeńskiej i brak szacunku do osoby, wobec której zobowiązaliśmy się do czegoś.
Może to być potencjalnie akt samookaleczenia, wynikający z napięcia związanego ze zmianą kwestii osobistych.
Możesz manifestować konfrontację i napięcie w celu wprowadzenia zmian, którym nie jesteś w stanie stawić czoła poznawczo-świadomie.
Stanięcie twarzą w twarz z partnerem nie jest najważniejszym problemem.
Zmierzenie się ze swoim PRAWDZIWYM interesem to...
ZROBIŁEŚ TO, PONIEWAŻ BYŁEŚ NIEWIERNY SOBIE
Zostań ze mną.
Jeśli to prawda, to prawdziwym zagrożeniem dla Ciebie jest rozdźwięk między Twoim podświadomym, endokrynologicznym (ciało migdałowate) zachowaniem sterowanym biochemicznie a Twoimi świadomymi, poznawczymi, celowymi zachowaniami.
Stworzyłeś to napięcie na rzecz zmiany.
DLACZEGO?
Poznaj istotę swojego celu.
Osoba świadoma poznawczo nie stworzyłaby „wołania o pomoc”, używając ostatecznej zdrady. To dziecinne i samolubne, i jest jak kapryśne dziecko wyrzucające zabawki z łóżeczka, aby zwrócić na siebie uwagę.
Jeśli teraz nie zajmiesz się tym schematem zachowania, powtórzysz go w innym związku, dopóki nie zmierzysz się ze swoim DLACZEGO.
Co było dla Ciebie tak ważne, że musiałeś pójść na kompromis?
Kiedy już poznasz odpowiedź na to pytanie, będziesz mógł podejmować decyzje życiowe, które będą szanować ciebie, to, co cię uszczęśliwia, a oczywiście, także innych.
Osoba, którą teraz ranisz?
TY.
Zasugerowałbym Ci pracę nad sobą przy pomocy terapii poznawczo-behawioralnej, która pomoże Ci zintegrować podświadomość i świadomość. Dzięki temu będziesz mógł świadomie podejmować właściwe dla siebie decyzje.
Tak naprawdę dzieje się tak, że ponieważ byłeś niewierny sobie przez lata, wyraziłeś to jako wołanie o pomoc (sobie), zmuszając kogoś z zewnątrz do rzucenia ci wyzwania, w sposób, na który nie byłeś przygotowany. Teraz to sięga głęboko i wróci do twojej relacji z matką i ojcem. Możesz również „odgrywać role” i odtwarzać aspekty zachowania, które zaobserwowałeś i (lub) na które reagujesz od dzieciństwa.
W każdym razie, ważne jest, aby wykorzystać tę okazję, którą sobie stworzyłeś, aby zatrzymać się, pomyśleć, zorganizować i zaplanować (STOP), tak aby móc ROZPOCZĄĆ prostą segregację i szybkie leczenie swojego życia.
Nie szukaj odpowiedzi u partnera.
Dowiedz się, kim jesteś i czego chcesz.
Być wiernym sobie?
Oznacza to, że wybierasz ten, który chcesz.
Będąc wiernym im, jesteś wierny sobie.
Ponieważ decydujesz się być z tą osobą dla siebie.
Jeśli więc jesteś niewierny komuś innemu,
to jesteś niewierny sobie,
po prostu będąc z tą osobą.
Tak czy inaczej, jesteś to winien sobie i innym, by być wiernym sobie i im.
Przywraca to twoją integralność, a wraz z integralnością odnawia się zaufanie.
Pewnego wieczoru wybraliśmy się z żoną na firmową imprezę świąteczną. Zrobiła coś, co mnie naprawdę zdenerwowało, do tego stopnia, że chciałem wybuchnąć. Rozmyślałem o tym przez około 5 minut, siedząc z nią w samochodzie w drodze do domu. Nie wiem, czy wiedziała, że byłem zdenerwowany, czy nie. Wyciągnąłem rękę i powiedziałem: „Dziękuję, że przyszłaś ze mną dziś wieczorem. Było fajnie”. I było fajnie, pomijając to, co mnie drażniło.
Odwróciła się do mnie i powiedziała, że cieszy się, że poszła. Nie wiem, czy w ogóle zdawała sobie sprawę, że zrobiła coś, co mnie zdenerwowało. Reszta wieczoru była dobra i poszliśmy spać szczęśliwi.
Mogę być zupełnie szczery, że 10 lat temu poszlibyśmy spać wściekli na siebie, a jedno z nas pewnie leżałoby na kanapie.
Dlaczego ci o tym wspominam? To naprawdę zależy od tego, czy chcesz zostać z nim, a on chce zostać z tobą.
Jeśli oboje chcecie zostać, będziecie musieli zmienić swój związek. Zdecydowana większość ludzi zdradza, ponieważ nie kocha już swojego współmałżonka. Będziesz musiała nauczyć się go kochać, a on będzie musiał nauczyć się kochać ciebie.
Zakładam się, że jego serce jest teraz całkowicie złamane i boli jak nic innego w środku. Prawdopodobnie nie masz pojęcia, jak bardzo go skrzywdziłeś. I nie ma nic, co mógłbyś zrobić, aby zrekompensować to, co mu zrobiłeś.
Ale możesz zmienić sposób, w jaki go traktujesz. Jeśli chcecie, żeby to zadziałało, będą trudne chwile. A jeśli chcecie, żeby to zadziałało, musicie nauczyć się kochać go z życzliwością.
Podobnie jak w mojej historii powyżej, prawdopodobnie miałem pełne prawo powiedzieć jej, co zrobiła i jak to na mnie wpłynęło. Ale tej nocy nie był czas na dyskusję. Zamiast tego postanowiłem traktować ją z życzliwością. Później rozmawiałem z nią i nie zdawała sobie sprawy, że to, co zrobiła, wpłynęło na mnie w ten sposób.
To nie znaczy, że on po prostu będzie dla ciebie zawsze niemiły. Ale myślę, że będziesz musiał wchłonąć część jego negatywnych emocji.
Celem tutaj nie jest półmałżeństwo, ale całe, w którym oboje znów się kochacie. Półmałżeństwo jest gorsze niż brak małżeństwa.
Nie wiem, co dalej, ale trudno się mylić, kiedy jest się miłym. Powodzenia.