Jak mam powiedzieć tacie, że nie lubię mojej macochy? Jest bardzo kontrolująca i ciągle przegląda moje rzeczy. Czuję, że nie lubi mnie jako swojej pasierbicy. Co mam z tym zrobić?
Odpowiedzi
Czujesz, że ona cię nie lubi, OK, coś innego niż twoje uczucia (prawdopodobnie dlatego, że jej nie lubisz)?
Kontrolowanie? Cóż, rodzice powinni kontrolować dzieci. Naprawdę wierzyłeś, że nie robią nic poza rozdawaniem ci rzeczy i praniem? Co konkretnie masz na myśli przez kontrolowanie? Nie pozwolić ci zrobić nic, co chcesz zrobić? Może czasami poprosisz Cię o pomoc w domu? Podaj nieprzyjemne fakty?
Nie, ona nie przegląda twoich rzeczy bez przerwy, wierz mi lub nie, czasami śpi, prawdopodobnie chodzi do pracy, robi różne rzeczy w domu, prawdopodobnie gotuje twoje jedzenie, może czasem przeglądać twoje rzeczy, ale to nie czyni twojej sprawy jeśli tak szalenie przesadzasz. Rodzice przechodzą przez rzeczy swoich dzieci, jeśli rodzice tego nie robią, są niedbałymi rodzicami.
Co do powiedzenia ojcu, że jej nie lubisz, i co to ma zrobić? Zasadniczo jesteś dzieckiem w domu, którym nie zarządzasz. Tatuś nie porzuci kobiety, którą kocha, nie porzuci kobiety, którą kocha, bo dziecko jęczy. I tak, powiedzenie, że ciągle przegląda moje rzeczy, jest jękiem i niezbyt szczerym. Przesada naprawdę nie jest mądrą rzeczą, aby to zrobić, podważa całą twoją argumentację.
Dlaczego myślę, że nie polubiłabyś żadnej macochy? Ponieważ twoje powody to narzekanie, jakie każde dziecko ma na swoich rodziców, krok lub w inny sposób. Rodzice kontrolują, to ich praca. Nie ma się dziecka i nigdy nie mówi się mu, co ma robić, a czego nie. Rodzice przechodzą przez rzeczy swoich dzieci i z wielu powodów, od decydowania, czy potrzebują teraz ubrań, przez jaką kontrabandę przynieśli do domu, po to, co robi dziecko. TO ICH CHOLERNA PRACA!!! Dziecko, które myśli, że obowiązkiem rodziców jest robienie rzeczy za nich, jest niedojrzałym, głupim dzieckiem.
Ile razy powiedziałeś „Nie muszę robić tego, co mi powiesz, nie jesteś moją mamą?” Ile razy jęczałeś do swojego ojca o NIEJ? Dużo obstawiam.
Brzmi to dla mnie jak dzieciak, który był małą księżniczką tatusia, oczkiem w głowie i jest zazdrosny o nową osobę, którą kocha. Zaufaj mi, że to właśnie do niego trafi. Co się stanie, nie spodoba ci się. On i twoja macocha będą odliczać dni do ukończenia 18 roku życia, kiedy wstaniesz i wyjdziesz z domu. Wasze narastające jęki dotrą do głuchych uszu, po chwili po prostu wzruszą ramionami i odliczą kolejny dzień w kalendarzu.
Zaufaj mi, że twój ojciec zauważył, że nie lubisz swojej macochy. Zaufaj mi, kiedy rozmawiają, mówi: „Po prostu nie wiem, co zrobić z X, ona mnie nienawidzi”. tata odpowiada „daj jej więcej czasu, żeby się przyzwyczaiła”.
„Nie musisz jej lubić, musisz być grzeczny, dobrze wychowany i chętny do współpracy.
Współczuję Ci. Mój były mąż poślubił taką „kobietę”. Mój syn był ciągle atakowany i maltretowany, ale mój były nic by o tym nie usłyszał, przez mojego syna lub przeze mnie. Smutne jest to, że nawet rodzeństwo mojego byłego próbowało mu powiedzieć.
Każdy jest inny. Spróbuj usiąść z tatą i macochą i SPRÓBUJ omówić te problemy. Cokolwiek robisz, nie pozwól emocjom szaleć. Po prostu przedstaw fakty.
Zapytaj, dlaczego czuje potrzebę kradzieży twoich rzeczy. Może brakuje jej kolczyków lub innej biżuterii i prawdopodobnie myśli, że ją „pożyczyłeś” bez pytania. Albo o element garderoby.
Czy byłeś z nimi całkowicie szczery i szczery? Czy byłeś dla niej niegrzeczny? Z jakiegokolwiek powodu? Może okazałeś oznaki, że jej nie lubisz? Wypytywał się do niej?
Tutaj jest zbyt wiele zmiennych. Nie znamy obu stron. Gdzieś pośrodku jest prawda.