Czy moi kuzyni są naprawdę moją rodziną?
Odpowiedzi
Jeśli traktujesz ich jak rodzinę, włączasz ich do rodzinnych uroczystości, to tak, uważałbym ich za rodzinę, nawet jeśli nie ma między nami więzów krwi. W moim przypadku moja babcia ze strony ojca zmarła w wieku 23 lat, wkrótce po narodzinach mojego ojca. Mój dziadek ożenił się ponownie, więc dorastałem z macochą ze strony ojca. Miała trzy córki, które były przyrodnimi siostrami mojego ojca. Z tymi trzema ciotkami (lub przyrodnimi ciotkami) łączyły mnie więzy krwi, ale nigdy nie myślałem o nich jako o osobach niespokrewnionych tak blisko, jak inni pełnokrwiści krewni. Ponadto moja przyrodnia babcia miała innych krewnych ze swojej strony, którzy wcale nie byli moimi krewnymi. Mimo to zawsze przychodzili na rodzinne uroczystości i nadal to robią, mimo że moja przyrodnia babcia zmarła wiele lat temu. Nadal uważam te osoby za rodzinę, tak samo jak mojego brata i siostrę oraz ich rodziny.
- Pojęcie i idea rodziny kurczyły się przez dziesięciolecia i wieki
- Kiedyś pewna społeczność traktowała się jak rodzina
- Powoli do grupy zaczęli należeć tylko ci, którzy byli spokrewnieni
- Co obejmowało każdego kuzyna, teścia, ciotki, wujków, dzieci, przez małżeństwo lub krew
- Następnie doszliśmy do poziomu kuzynostwa pierwszego stopnia, ludzie to odcięli
- Teraz nawet to ogranicza się do bezpośredniego rodzeństwa
- rodzice i dzieci
- w końcu sami, z partnerem i dziećmi
- Smutne – im bardziej zacieśniamy krąg, tym bardziej stajemy się samotni i przygnębieni
- Więcej problemów, więcej terapii, więcej dolegliwości
- Kuzyni technicznie są rodziną po 1., 2. lub 3. stronie