Jak mam powiedzieć moim surowym rodzicom, że chcę się umawiać (tak jakby się spotykam) z facetem, którego tak naprawdę nie lubią?

Sep 02 2021

Odpowiedzi

GabrielArnaud1 Jul 31 2019 at 06:38

Uważam, że pierwszą rzeczą do zrobienia jest przygotowanie ich do otwartości. Unikaj mówienia o nich, jeśli są źli, jeśli są pijani lub cokolwiek, co zmniejsza ich zdolność do zadawania sobie pytań.

Następnie przygotuj pole, przynieś im tematy, które sprawią, że prawdopodobnie zmienią zdanie lub go zaakceptują. Na początek książki o niemożliwej miłości, takie jak R&J lub T&I, może piosenki typu „Dlaczego musisz być taki niegrzeczny”. Spróbuj znaleźć coś, co już im się podoba i zacznij kłócić się z własną sprawą, wrzuć te zdjęcia swojej sytuacji (tutaj reggae + dlaczego musisz być taki niegrzeczny, jeśli lubią reggae, może polubić piosenkę, potem tekst… itp.) Znajdź dobre argumenty, im lepiej wypowiadasz się, tym bardziej je przekonasz. Im bliżej Twojej sytuacji są elementy, które możesz porównać, tym lepiej dla Ciebie. Będziesz musiała odrobić pracę domową. Jeśli dowiesz się, dlaczego oni go nie lubią i pokażesz im, że to pomyłka, nic ci nie będzie.

Ale nie rób kilku rzeczy, bo skończysz działać przeciwko sobie: nie kłam. Jeśli skłamiesz, stracisz zaufanie, możesz się za to nienawidzić, a potem naprawdę trudno jest wrócić. Co więcej, dopóki pozostaniesz wierny sobie i swoim uczuciom, zobaczysz, że w razie potrzeby masz siłę, by stawić czoła całemu światu. Nikt nigdy nie powinien żałować po powiedzeniu prawdy w szlachetny sposób. Mówiąc szlachetnie mam na myśli powiedzenie tego bez zamiaru obrażania kogoś. Nawet jeśli skończysz kłócić się z rodzicami, jeśli ich nie obrażasz i nadal mówisz o swoich uczuciach, oni mogą zrozumieć i pozwolić ci żyć swoim życiem lub mogą próbować cię opętać i kontrolować twoje życie, co jest niezdrowe i będzie sprawiać, że czujesz się źle, dawanie ci złych uczuć to dawanie ci broni (słów) do walki. Zachowaj spokój.

To może być najtrudniejsza część, ponieważ tak samo chodzi o to, że stajesz twarzą w twarz z rodzicami, niż o swojego chłopaka. Być może będziesz musiał poćwiczyć stawianie czoła różnym sprawom, zanim się z nimi zmierzysz. Zacznij od łatwych relacji. Na przykład facet na ulicy obraża cię swoim flirtem, powiedz mu, że to, co powiedział, cię uraziło, dlaczego i jak, po prostu mów o swoich uczuciach (znowu, ale musisz zawsze o tym pamiętać), nie próbuj go obrazić. Potem może z przyjacielem, potem z szefem/nauczycielem. Twoi rodzice są ostatnimi szefami. Bądź przygotowany emocjonalnie. Może najpierw zmierz się z nimi w sprawie małych rzeczy, a kiedy je ugotujesz, a także przygotujesz się. Zrób to. Nawiasem mówiąc, kiedy skończysz, postaraj się zapisać na papierze wszystko, co przeszkadza ci w życiu. Ten proces może zadziałać dla połowy z nich.

Przepraszam za moje błędy w języku angielskim, jeśli popełniłem jakiś ^^ to nie jest mój pierwszy język.

MaritsaSolares Jun 06 2019 at 18:54

Mogę tylko powiedzieć, że jako córka ojca, który mnie ubóstwiał i postawił na piedestale i dla którego byłam jednocześnie najmądrzejszą i najbardziej bezbronną istotą na świecie, błyskotliwą, łatwowierną i bezbronną…myśl co chcesz, uwierz co chcesz, ale twoja córka jest i będzie całkiem zdolna do bycia silną i zrobienia tego w świecie.

To trochę sprawia, że ​​wzdrygam się na całą tę ojcowską miłość i całe gruchanie, ponieważ byłem po drugiej stronie. Mój tata nigdy nie był zadowolony z moich chłopaków (jednego lub dwóch, bo nie pozwalał mi wyjść), nigdy nie był zadowolony z mojego męża, nigdy nie był zadowolony z moich wyborów. I czy cała ochrona zadziałała? Czy czułam się bezpieczna, bo byłam córeczką tatusia? Nie. Czułem się trzymany w czystości moralnej (nie wspominając o fizycznej), przez co czułem się chory. Konsekwencją było to, że w bardzo młodym wieku zdecydowałem się być swoim własnym szefem i adwokatem i nie ufałem moim rodzicom w pewnych kwestiach, ponieważ czułem się osądzony, a nie chroniony.

Właściwie podzielę się z wami anegdotą, której wtedy nie do końca zrozumiałam (miałam 13 lat), ale która pokazuje, jak niebezpieczne, obłudne i obrzydliwe są podwójne standardy. Mieszkałem w New Jersey w USA przez 7 lat, a moi rodzice w końcu zdecydowali się na powrót do Hiszpanii (swojego kraju) wkrótce po moich 13 urodzinach. Jednym z powodów było to, że nie chcieli, abym była „amerykańską nastolatką, chodzącą na imprezy, umawiającą się na randki i pieprzącą się”. Chcieli, żebym była bardziej tradycyjna i „czysta” (Ach, mit dziewictwa…). Nie oczekiwali ode mnie niczego poza tym, co najlepsze, a przynajmniej tak mówili. Sprawili, że jestem odpowiedzialny za ich szczęście. Musiałam być „dobrą dziewczynką” dla moich starych rodziców (mama miała 41 lat, kiedy mnie urodziła, aw 1968 to było „stare”). To była „mała” cena za ich ochronę i miłość, prawda?

W wieku 21 lat dostałem stypendium na wyjazd do Francji (mieszkam w Hiszpanii), aby ćwiczyć mój francuski. Dostałem to, ponieważ nauczyłem się, co innym zajmuje 5-6 lat w 1. Powiedziałem, że jeśli pójdę, wyrzuci mnie z domu, bo Bóg wie, co może się stać i co Francuz mógłby zrobić swojej córeczce . Myślę, że to wspaniałe, że tak bardzo kochasz swoje dzieci, ale rozróżnienie między synami a córkami nie jest logiczne. Dziewczyny nie są księżniczkami. Mogą to być różne rzeczy. Jako mama dwójki młodych mężczyzn wiem, jak trudno jest patrzeć, jak maluchy dorastają i podejmują złe decyzje, ale uwierz mi, każda płeć ma swoje wady, a troska, miłość i troska mogą łatwo przekształcić się w przymus i kontrolę .

Chroń, ale nie protekcjonalnie.