Jak przestać być tak niezręcznym w sytuacjach towarzyskich, zwłaszcza gdy czuję, że nie zrobiłem nic dziwnego? Czuję, że mówię normalne rzeczy, ale ludzie nadal reagują negatywnie. Jak mam rozwiązać ten problem?
Odpowiedzi
Jest kilka zmian, które muszą nastąpić w naszych głowach. Kiedy te zmiany następują i widzisz prawdę, jest to strasznie łatwe. To są prawdy, które musimy zrozumieć i które zmienią sposób, w jaki postrzegamy życie społeczne.
Dyskomfort, który odczuwamy, sprawiając, że czujemy się niezręcznie, zaczyna się i kończy na nas samych. Wyobrażamy sobie, że wszyscy nas obserwują. Wyobrażamy sobie, że jesteśmy niezręczni. To wszystko nasza wyobraźnia. Możemy równie łatwo się zrelaksować, odprężyć i być pewni siebie. To takie proste. Pewność siebie to tylko postawa.
Kiedy się rozluźnisz i będziesz chodzić prosto i wysoko, czując się piekielnie komfortowo w swojej skórze, ludzie naprawdę cię lubią. Nie chodzi o to, że cię nie lubią, jeśli jesteś nieśmiały, po prostu pewność siebie jest superatrakcyjna. A pewność siebie może być cicha. Nie musisz mówić ani jednej mądrej lub fajnej rzeczy. Po prostu bądź wygodny taki, jaki jesteś.
A kiedy się odprężysz, przestajesz myśleć o sobie i zaczynasz cieszyć się INNYMI. I to jest superfajne. Zauważasz, jacy są inni i uczysz się wiele o ludziach. To niewiarygodne, co otrzymujesz od innych, kiedy przestajesz obsesyjnie myśleć o sobie.
Inną rzeczą jest cieszenie się byciem sobą . Jeśli lubisz pić drinki, słuchać muzyki lub jeść przekąski - rób to. Wyobraź sobie, że nikt cię nie zauważa. Ciesz się filiżanką herbaty. Kiedy jesteśmy niezręczni, zapominamy, co lubią nasze ciała i umysły . Wydaje się, że to nie jest czas na cieszenie się - jeśli twój dom płonie, nie będziesz siedzieć na kanapie. Ale rób to, na co masz ochotę w danej chwili. Przyjemność jest zepsuta tylko dlatego, że jesteś w sytuacji społecznej, w której nie czujesz się komfortowo. Ale skup się na swojej osobistej przyjemności, a zaczniesz pokonywać tę niezręczność.
Wiem, że łatwiej powiedzieć niż zrobić. Kiedyś byłem tak nieśmiały, że to definiowało moje życie towarzyskie, gdy byłem młody. Teraz mogę wejść do pokoju pełnego ludzi i zacząć obserwować i cieszyć się tym, co tam widzę.
Lęk społeczny to trudna sprawa. Czy starzejąca się dziewczyna-nerd może dać ci kilka wskazówek?
Kiedyś czułem się tak, jak opisujesz. Potem znalazłem się w sytuacji zawodowej, w której musiałem otwierać rozmowy z ludźmi, witać ich, przedstawiać swoje sprawy i kończyć je z najlepszymi manierami. Musiałem to robić każdego dnia.
Właściwie miałam koszmary przez pierwszy miesiąc. Znasz ten, kiedy przychodzisz do pracy i nagle odkrywasz, że jesteś naga? Tak, właśnie ten.
Z czasem stałem się w tym lepszy. Pomogło mi posiadanie scenariusza. Rozmowy zazwyczaj przebiegają tak:
Powitanie
Powiedz swoje imię, zapytaj ich o imię
Zadaj im pozytywne pytanie… to znaczy zauważ coś w swoim otoczeniu i zapytaj ich, czy im też się to podoba. Coś takiego jak wystrój lub jedzenie.
Następnie powiedz coś, aby nawiązać osobisty kontakt. To jest powód rozmowy…zwykle o czymś, co możecie zrobić razem. Ten krok nie musi mieć miejsca, ale jest częścią spotkań służbowych. Pomaga również nawiązać nowe znajomości, które możesz zobaczyć później.
Pozwól tej osobie rozpocząć następną część rozmowy. Może mieć coś, czym chce się podzielić, a ty właśnie przełamałeś lody.
Jeśli są bardziej nieśmiali niż ty, mogą nie dzielić się tym, co mówią. Cisza zacznie wydawać się niezręczna. Kiedy tak się stanie, zapytaj ich, czy znają kogoś, kogo rozpoznajesz. Zacznij iść w kierunku tej osoby, patrząc na swojego nowego przyjaciela, aby zachęcić go do pójścia z tobą. Innymi słowy, udawaj, że jesteś gospodarzem. Kiedy dotrzesz do osoby, do której zmierzasz, przedstaw te dwie osoby i powiedz coś o tym, o czym właśnie rozmawialiście... na przykład: „Catherine,/Joe właśnie mówił, jak bardzo lubi dip warzywny/mieszankę Chex/wątróbki z kurczaka zawinięte w boczek...” i pozwól nowej osobie wyrazić swoją opinię.
Szybko zdajesz sobie sprawę z dwóch rzeczy: każdy jest trochę nieśmiały, a inni ludzie często są jeszcze bardziej nieśmiali od ciebie.
Powodzenia!