Jaka byłaby Twoja reakcja jako rodzic na nastoletnią ciążę Twojego dziecka?
Odpowiedzi
Kiedy miałam 15 lat, posadziłam rodziców i powiedziałam im, że jestem w ciąży. Rozmowa przebiegała tak:
„Ok, więc to jest bardzo przerażające i nie jestem pewien, jak najlepiej ci to powiedzieć, ale jestem w ciąży…. A ja go trzymam. Powiedziałem.
"Jesteś pewny?" Zapytali.
„Jestem pewien, zrobiłem wystarczająco dużo testów i byłem u lekarza…”
„Nie, chodzi nam o to, czy jesteś pewien, że go zatrzymujesz?”, wtrącili.
W tym momencie czułem, że być może będą próbowali przedyskutować ze mną wszystkie moje opcje i byłem gotów bronić swojego stanowiska.
"Jestem pewien. Rozważyłem wszystko i wiem, że będzie to trudne, zmieniające życie i trudne dla wszystkich, ale alternatywa jest dla mnie bardziej bolesna”.
Czekałem na ich odpowiedź, wewnętrznie wrak, ale spokojny na zewnątrz. Wiedząc, że ważne jest, aby wyglądać na dojrzałego, zdecydowanego i wystarczająco silnego.
Patrzyli na siebie przez chwilę.
Potem, z wyraźną ulgą i ze łzami w oczach, przytulili mnie.
"Dzięki Bogu." Oni powiedzieli.
Powiedzieli mi, że zrozumieją i wesprą mnie, jeśli zmienię zdanie, ale osobiście znają emocjonalny ból przerywania ciąży i że nowe dziecko na świecie to cudowna rzecz. Powiedzieli mi, że ufają, że zastanawiałem się, jak trudne to będzie i jak poważnie zmieni się moje życie, ale wierzyli, że jestem w stanie stawić czoła wyzwaniom.
Mama pobiegła wykopać swoją starą książeczkę dla dzieci i usiedliśmy razem, patrząc, jak duży był w tym momencie płód (wielkości fasoli).
Oczywiście w nadchodzących tygodniach i miesiącach musiałam odpowiedzieć na pytania, jakie mam plany, gdzie planowałam mieszkać, jak planowałam kontynuować naukę i jak zmienić swoje powołanie ze sztuk performatywnych (nie jest to idealne rozwiązanie dla samotnej nastoletniej mamy) do czegoś nowego, ekscytującego i lepszego dla stylu życia samotnego rodzica. Moi rodzice pozwolili mi kierować tymi sprawami, nigdy nie popychając, nigdy nie mówiąc mi, co mam robić, ale delikatnie przekształcając mnie z dziecka w odpowiedzialną matkę w rekordowym czasie.
Zawsze wiedziałam, że moi rodzice są fenomenalni iw tym momencie czystej wrażliwości, pełnej strachu i zmartwień, nie mogłam czuć się bardziej szanowana i kochana. To skłoniło mnie do radzenia sobie z każdym gównem, które pojawiło się w ciągu następnych 12 lat.
…
Nie słyszałem, żeby moja własna córka mówiła mi, że jest w ciąży. Ma dopiero 11 lat i choć mam szczerą nadzieję, że nie pójdzie w moje ślady, jeśli tak się stanie, będę miała taką samą rozmowę jak moi rodzice. Bo to było idealne.
…
Dziś moja córka ma 11 lat (12 w listopadzie). Jest absolutnie cudowna, zabawna, empatyczna, delikatna, mądra, odporna i tak miła. Ma wszystko, czego potrzebuje w życiu. Odniosłem wystarczająco dużo sukcesów, aby prowadzić własne firmy, a teraz jeżdżę nowiutkim samochodem, mieszkam w pięknym mieście, w pięknym domu, za wszystko sam opłaciłem. Mam niesamowitych przyjaciół, świetne relacje z rodziną i większość moich dni jest spokojna i szczęśliwa.
Swoje szczęście i życiowe sukcesy mogę szczerze przypisać moim rodzicom, którzy pokazali mi, że ufają mojemu osądowi, że jestem zdolna. Dali mi dar „wsparcia siebie”.
Więc jeśli twoja nastolatka powie ci, że jest w ciąży, daj jej miejsce, aby powiedzieć ci, o czym myślała i co zdecydowała. Jeśli są niezdecydowani, niech poprowadzą dyskusję. To może być pierwszy raz, kiedy musieli zdecydować o czymś ważnym dla siebie i cokolwiek zdecydują się zrobić, za 10 lat będą musieli mieć pewność, że podjęli właściwą decyzję. Że nie ulegali wpływom ani nie ulegali wpływom.
Bądź z nimi szczery. Przytul ich, daj im do zrozumienia, że im ufasz, kochasz ich i że będziesz ich wspierać w ich decyzjach. ZAPYTAJ ich, jakiej pomocy potrzebują. Nie zakładaj, że wiesz najlepiej.
Niech pokażą ci, do czego są zdolni. Mogą cię zaskoczyć. Twoim zadaniem w tym momencie jest umożliwienie i umożliwienie im zostania dobrym rodzicem. Lub zapewnić, że jeśli zdecydują się na aborcję lub oddanie dziecka innej rodzinie, poczują się pewnie w swojej decyzji, będą szanowani i szanowani.
Moja średnia córka miała 14 lat, kiedy zaszła w ciążę! Zmusiłam ją do wzięcia całego pudełka testów ciążowych, bo po prostu w to nie wierzyłam! Dużo płakałam… ale pod koniec dnia byłam dla niej w 100%… Jestem jej mamą… Nikt nigdy nie będzie jej kochał, ani troszczył się o nią i martwił się o nią tak jak ja… Rozmawialiśmy o jej opcjach i obiecałem, że bądź przy niej i jakąkolwiek decyzję podjęła… Moim pierwszym wnukiem była piękna dziewczyna! Byłem z moją córką, kiedy urodziła, aby ją pocieszyć i zachęcić! Właśnie skończyła 6 lat w zeszłym tygodniu! I po prostu tak ją kocham!!! Od tego czasu zostałam pobłogosławiona wnukiem z tej samej córki i jest niesamowity! W przyszłym tygodniu skończy 3 lata! Moja najstarsza córka dała mi wnuka, który ma 4 lata i w lutym 2019 będzie miała moje czwarte wnuczek! Jestem taki podekscytowany! Moja najmłodsza córka nie ma jeszcze dzieci…
W każdym razie, aby odpowiedzieć na pytanie… Po prostu ją kochaj i wspieraj… Ona cię potrzebuje! Pomóż jej podejmować dobre decyzje i nie osądzaj jej… Kocham wszystkie 3 moje córki i jestem bardzo wdzięczna moim wnukom! Zawsze będę przy mojej rodzinie, bez względu na wszystko… Miłość matki nie ma granic…