Mam dość tego, że moja mama na mnie krzyczy, co mam zrobić?
Odpowiedzi
Angela, bolało mnie serce, gdy czytałam twoje życie takim, jakie jest teraz. Jest rozwiązanie, ale musisz być czujny i świadomy tego, co kryje się za wrzeszczącymi kłótniami. Masz plan, który polega na powstrzymaniu tych kłótni, które sprawiają, że jesteś tak nieszczęśliwy i sfrustrowany.
Dopóki mieszkasz w domu swojej matki, to jej zasady. Kiedy chcesz ustalać własne zasady, weź czynsz, który dajesz matce i zdobądź własne miejsce. Na co cię stać. Pokój w cudzym domu lub u siebie. Pamiętaj, że zawsze będziesz mieć własne zasady.
Powiedziałeś, że twoja matka krzyczy i kontynuuje, gdy nie robisz natychmiast tego, co ci każe. Więc kiedy każe ci coś zrobić, po prostu to zrób. Od razu. Nie tłumacz się.
Twoja matka dała jasno do zrozumienia, że nie chce mieć z tobą znaczącej rozmowy. Więc przestań pytać. Znajdź kogoś, komu możesz zaufać. Mój ojciec był jak twoja matka. Jego słowa były inne. Mówił: „Nie chcę tego słyszeć. Mam dość własnych problemów”. Więc to się nie stanie z twoją matką. Odpuść sobie!!!!!! Zaakceptuj to, co ona ci mówi. Wiem, że to bolesne, ale taka właśnie jest twoja matka.
Nie oddzwoń. Jeśli zacznie krzyczeć i musisz odpowiedzieć, zrób to ciszej. Ona cię usłyszy. I będzie zaskoczona, bo oczekuje, że będziesz krzyczeć. Nie rób tego. Pamiętaj, masz plan powstrzymania krzyków i kłótni. Do kłótni potrzeba dwóch osób.
Twoja matka nie chce być krytykowana ani poprawiana. Nie chce twojej opinii. Więc nie idź tam. Nie przyzna się, czy popełniła błąd, czy się myliła. Nigdy nie słyszałem, żeby mój ojciec mówił, że jest mu przykro. Ale często mi mówił, że będę żałować w późniejszym życiu. Ja nie. Wiem, że byłam dobrą córką i wiem, że jestem dobrą osobą.
Uwierz w siebie. Nie musisz niczego udowadniać swojej matce, jeśli wiesz, że jesteś dobrą córką i dobrym człowiekiem. Brzmisz jak urocza, odpowiedzialna młoda dama.
Dobrze ci życzę. Zmień swoje reakcje na matkę, a może zmienią się jej działania.
Możesz zapytać ją, czy zechciałaby podzielić się z tobą „dziennikiem komunikacji”.
Często ludzie, którzy krzyczą, nie czują się WYSŁUCHANI. Czują potrzebę „podniesienia stawki”, aby przekazać swój punkt widzenia. Czasami ludzie wychowywali się w rodzinach „wrzeszczaków” i to jest po prostu ich „droga”. Albo jest po prostu bardzo zestresowana. Tak czy inaczej, założę się, że spodoba jej się system, w którym wie, że zostanie wysłuchana.
„Dziennik komunikacji” może być prostym zeszytem szkolnym lub bardziej rozbudowanym dziennikiem, dostosowanym do twoich preferencji. Wspólnie ustalacie podstawowe zasady korzystania z dziennika. Dzienniki mogą zawierać prośby o podjęcie działań i/lub mogą po prostu przedstawiać „tak właśnie się czuję”. Książka jest przekazywana w tę i z powrotem między wami, dzięki czemu możecie komunikować się w mniej napięty sposób.
Typowe zasady to:
- Do każdego wpisu z prośbą należy podać harmonogram realizacji.
- Zgódź się na krótki czas, w którym każda osoba obieca udzielić jakiejś odpowiedzi, nawet jeśli odpowiedź ma prosić o więcej czasu. Prośby o więcej czasu powinny być opatrzone uzasadnieniem.
- Prośby mogą iść w obie strony: od osoby dorosłej do dziecka lub od dziecka do osoby dorosłej.
- Wszystkie prośby o usługi muszą przechodzić przez dziennik, nawet te, które wcześniej były uważane za oczywiste. Możesz też zawrzeć „umowy o świadczenie usług” i przechowywać je w dzienniku, który reguluje rutynowe artykuły gospodarstwa domowego. Wtedy wystarczy tylko odnotować wyjątki w dzienniku.
- W czasopiśmie nie powinno być wyzwisk ani wulgarnego języka. Mówiąc o tym, jak się czujesz, zdania powinny zaczynać się od słów „Czuję [słowo związane z uczuciem]”. Następnie powinny nastąpić szczegóły okoliczności.
Kiedy OBIE zapiszesz, pojawią się wzorce, które odnoszą się zarówno do bezpośrednich frustracji, jak i leżących u ich podstaw zranień i stresów. Skończysz z lepszym związkiem, a krzyki znikną.