Trener dialektu zatrudniony, aby podnieść klasę narodu przed wielką randką z bogatym mężczyzną

WASZYNGTON – W ramach nowej ogólnokrajowej inicjatywy dotyczącej etykiety według doniesień w środę zatrudniono trenera dialektu, który miał zaklasyfikować amerykańską opinię publiczną przed wielką randką z zamożnym mężczyzną. "Ogłosić! Na litość boską, wypowiedz się!” - warknął specjalista od dykcji, który wpadał w coraz większą wściekłość, pocierając twarz dłońmi, próbując nauczyć naród mówić: „Poproszę wodę mineralną” z ogólnoamerykańskim akcentem. „Znowu Bostonie, jeszcze raz! Mamy niecałe 24 godziny, zanim kierowca Richarda przyjedzie po ciebie, a ja mam się z tym męczyć? I Kentucky, brzmisz niedorzecznie. Myślisz, że kiedykolwiek się w tobie zakocha, jeśli będziesz nadal mówił jak kretyn? W chwili publikacji prasy doniesienia potwierdziły, że przerażony trener dialektu wezwał trenera etykiety po tym, jak był świadkiem, jak Chicago podnosiło filet mignon gołymi rękami i zaczynało je przeżuwać.
powiązana zawartość
- Wyłączony
- język angielski
powiązana zawartość

