Wyciek e-maila FBI według doniesień pokazuje desperację w celu usprawiedliwienia podsłuchów bez nakazu

W zeszłym miesiącu Kongres ponownie zatwierdził amerykański program podsłuchów bez nakazu po udanym sianiu strachu przez jastrzębi bezpieczeństwa narodowego na Kapitolu. Jednak wewnętrzna wiadomość e-mail FBI, która wyciekła do Wired w środę, może przypadkowo ujawnić, w jaki sposób federalny organ ścigania planuje przekroczyć ducha prawa, zachowując jednocześnie literę prawa.
powiązana zawartość
Kontrowersyjny program szpiegowski, o którym mowa w sekcji 702 ustawy o nadzorze wywiadu zagranicznego (FISA), umożliwia przechwytywanie komunikacji zagranicznej, w której czasami biorą udział obywatele amerykańscy. Program rzekomo obejmuje zabezpieczenia zapewniające, że prawo nie będzie wykorzystywane do niepotrzebnego szpiegowania Amerykanów, ale z nowego e-maila jasno wynika, że FBI lubi otrzymywać wiadomości od Amerykanów.
powiązana zawartość
- Wyłączony
- język angielski
E-mail otrzymany przez Wired z datą 20 kwietnia został napisany przez zastępcę dyrektora FBI Paula Abbate i wysłany do pracowników wewnętrznie.
„Aby w dalszym ciągu pokazywać, dlaczego takie narzędzia są niezbędne dla naszej misji, musimy z nich korzystać , a jednocześnie ponosić odpowiedzialność za robienie tego właściwie i zgodnie z wymogami prawnymi” – czytamy w e-mailu, według Wired, który zauważa, że W oryginalnym e-mailu słowo „użyj” zostało zapisane kursywą.
E-mail FBI jeszcze bardziej wyjaśnił sprawę, zachęcając do wyszukiwania Amerykanów podczas przeglądania przechwyconej komunikacji.
„Wzywam wszystkich, aby w dalszym ciągu szukali sposobów odpowiedniego wykorzystania zapytań osób amerykańskich w celu realizacji misji, mając dodatkową pewność, że ten nowy wymóg wstępnej zgody pomoże zapewnić, że zapytania te będą w pełni zgodne z prawem” – czytamy w e-mailu.
Odpowiedź FBI na „Wired” jest szczególnie interesująca i warto ją obszernie przytoczyć. Z Wired:
Po publikacji rzeczniczka FBI Susan McKee przedstawiła oświadczenie biura, w którym błędnie scharakteryzowała doniesienia WIRED, błędnie twierdząc, że „zarzucają, że FBI poleciło swoim pracownikom łamanie prawa lub zasad FBI”. W oświadczeniu dodano, że e-mail Abbate „podkreślał uznanie przez Kongres istotnego znaczenia sekcji 702 FISA dla ochrony narodu amerykańskiego i został wysłany, aby zapewnić, że personel FBI natychmiast dowiedział się o zmianach zwiększających prywatność wprowadzonych przez prawo i przestrzegał ich w miejscu."
Oczywiście FBI powie, że wszyscy w agencji przestrzegają prawa, ponieważ ono dosłownie stanowi prawo. Ale Wired rozmawiał z posłanką Zoe Lofgren, Demokratką z Kalifornii, która zauważa, że ten nowo ujawniony e-mail „bezpośrednio zaprzecza wcześniejszym twierdzeniom” FBI, gdy agencja próbowała uzyskać ponowną autoryzację prawa.
To wszystko jest bałagan. FBI osiągnęło dokładnie to, czego chciało, poprzez ponowne zatwierdzenie sekcji 702, co nigdy nie budziło wątpliwości, nawet pod naciskiem garstki polityków, którzy się temu sprzeciwiali. Parafrazując byłego prezydenta Richarda Nixona, nie jest to nielegalne, gdy robi to FBI. Ale co zamierzasz zrobić w tak absurdalnie sfałszowanym systemie ?

