Wypuszczenie gry za 60 dolarów i więcej wydaje się obecnie złym pomysłem

Podczas gdy najnowsze wysokobudżetowe gry, warte ponad 60 dolarów, takie jak Suicide Squad i Immortals of Aveum, wydają się nie odnieść sukcesu, wiele mniejszych i dziwniejszych tytułów eksploduje na Steamie i rozwija wokół nich duże społeczności. Gry takie jak Helldivers 2 , Palworld, Lethal Company i Sons of the Forest to najważniejsze gry tego roku. A co łączy te gry? Tańsza metka.
powiązana zawartość
Niedawno przeglądałem niektóre z najpopularniejszych gier wydanych mniej więcej w ciągu ostatniego roku, aby zobaczyć, w co mógłbym grać częściej w ramach mojej nieustannej, niekończącej się podróży polegającej na tworzeniu treści dla Internetu. I wtedy zauważyłem, że wiele z największych obecnie gier – tych, w które grają tysiące graczy i tony rozmów online – jest sprzedawanych za znacznie mniej niż standardowe w branży 60 dolarów lub nowa normalna cena 70 dolarów , a wiele z nich Nie są to też ogromne tytuły AAA przepełnione treścią. Te tańsze gry są często również mniejsze i skupiają się na stworzeniu czegoś bardzo konkretnego. Okazuje się, że w tej chwili wielu graczy chce czegoś więcej niż jakiejś ogromnej, nadętej gry AAA za 70 dolarów, która próbuje (bez powodzenia) być wszystkim dla wszystkich.
powiązana zawartość
- Wyłączony
- język angielski
Sukces Helldivers 2 i innych tańszych gier
Jednym z największych hitów 2024 roku jest Helldivers 2 . I choć gra została wydana przez Sony i kryje się za nią mnóstwo zasobów, nie przypomina ona zwykłych gier AAA, które obecnie dostajemy. Jest trudniej, bardziej bałaganiarsko i mniej przystępnie. Jednak zabija to również teraz. Myślę, że duża część tego sukcesu sprowadza się do ceny wynoszącej 40 dolarów. To po prostu tańsza opcja, a jeśli połączyć to z pozytywnymi opiniami i pozytywnymi recenzjami, łatwo zobaczyć, jak wiele osób zostało przekonanych przez znajomych lub Internet, aby daćszansę Helldivers 2 . To znaczy, to tylko 40 dolarów.
Wydaje się, że obecnie ta niższa cena naprawdę pomaga. W czasach, gdy wielu ludzi stara się związać koniec z końcem , utrzymać dach nad głową , a nawet znaleźć pracę , pieniądze są ważniejsze niż kiedykolwiek . A gdy szukasz gry do kupienia za tak ograniczone fundusze, rzeczy poniżej 60, a nawet 50 dolarów są o wiele bardziej kuszącą opcją, zwłaszcza gdy te gry – takie jak Palword – często pozwalają grać ze znajomymi, otrzymywać nowe aktualizacje zawartości i oferują unikalne doświadczenia . ( To jak strzelanie do Pokemonów z broni palnej podczas budowania zamków .)
Znam wielu ludzi, którzy kupili Lethal Company – pierwszoosobowy horror w stylu low-fi w trybie kooperacji – i świetnie się przy tym bawią. Są to ludzie, którzy zwykle nie lubią strasznych gier. Głównym powodem, dla którego zdecydowali się na ten produkt, poza pozytywnymi recenzjami, była cena. To tylko 10 dolarów. Trudno czuć się źle, wydając na coś tak mało.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy gry Manor Lords , Gray Zone Warfare i Content Warning odnotowały ogromne liczby na Steamie wkrótce po premierze. Wszystkie te gry oferują specyficzne i/lub dziwne doświadczenia za niższą cenę niż najnowsza, nieco przewidywalna gra akcji AAA z otwartym światem.
Tymczasem wydaje się, że duże gry za ponad 60 dolarów, takie jak Suicide Squad i długo oczekiwany piracki tytuł firmy Ubisoft, Skull And Bones, wystartowały i szybko zniknęły w eterze. Nie znam nikogo, kto gra w te gry, rozmawia o nich w Internecie lub skutecznie przekonuje innych, aby je kupili i wskoczyli do gry. Częściowo dzieje się tak dlatego, że nie są one świetne, ale myślę też, że dzieje się tak dlatego, że jednorazowo kosztują bardzo dużo kiedy dolar nie sięga tak daleko jak wcześniej i kiedy zamiast tego dostępne są tańsze, lepsze opcje, takie jak Balatro i Pacific Drive .
Miejmy nadzieję, że w przyszłości otrzymamy więcej mniejszych i tańszych gier
Rozumiem, że tworzenie gier jest drogie i wydawcy nie mogą sobie pozwolić na pobieranie opłat mniejszych niż 60 dolarów. Sugeruję jednak, że jeśli ta metoda w dalszym ciągu zawodzi lub daje słabe wyniki, być może lepszym rozwiązaniem będzie pobieranie niższych opłat i nie spędzanie ponad 6 lat na tworzeniu jednej gry.
Następna główna gra Fallout prawdopodobnie ukaże się w tym momencie dopiero w 2030 roku lub później, ale dyrektor gry Bethesdy, Todd Howard, wie, że to zbyt długo czekanie i obiecał, że zespół chce szybciej wypuszczać nowe rzeczy .

Sugerowałbym – a Bethesda wydaje się na to otwarta – pozwolić innym deweloperom zająć się serią i pozwolić im tworzyć mniejsze, dziwniejsze gry Fallout , które będą sprzedawane za znacznie mniej niż 60 dolarów. Ludzie dostają więcej gier, twórcy nie muszą pracować nad tą samą rzeczą przez większą część dekady, a całe studia nie muszą rzucać kostkami w przypadku jednej gry, która, miejmy nadzieję, będzie hitem takim jak Baldur's Gate III. Wydaje się, że to lepsza przyszłość dla wszystkich, z wyjątkiem bogatych dyrektorów odpowiedzialnych za „zwiększanie liczby pracowników” bez względu na koszty.
Obserwując, jak branża gier wciąż boryka się z problemami, zamykaniem studiów i masowymi zwolnieniami programistów , warto, aby wydawcy przyjrzeli się temu, co się udało. Przydatne jest ocenienie, jakie gry ludzie lubią, na których im zależy, które chcą kupić i w które grają przez miesiące, a może nawet lata po premierze.
A im więcej się rozglądam, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że w 2024 (a pewnie nawet w 2025) największe szanse na sukces ma niższa cena. A jeśli możesz zaoferować graczom coś dziwnego, innego lub niezwykle specyficznego za tę kwotę, prawdopodobnie będziesz następną grą, o której napiszę na Kotaku z nagłówkiem „Najnowszy hit Steam to nieoczekiwana gra karciana” zamiast zła wiadomość albo coś gorszego… zupełnie nic.
.

