Czy mięso i mleko można teraz bezpiecznie spożywać? Co warto wiedzieć o ryzyku ptasiej grypy

Ptasia grypa w dalszym ciągu stanowi realne zagrożenie dla zdrowia publicznego, ale najwyraźniej nie przynajmniej dla naszych dostaw żywności. Agencja ds. Żywności i Leków oraz Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych osobno ogłosiły pod koniec środy, że ich badania pasteryzowanego mleka i mielonej wołowiny nie wykazały żadnego żywego wirusa H5N1 w próbkach zagrożonych skażeniem. Odkrycia wydają się potwierdzać, że pasteryzacja może skutecznie zneutralizować wirusa, jeśli przedostanie się on do mleka, ale spożycie skażonego surowego mleka może być nadal niebezpieczne.
powiązana zawartość
Ogniska wysoce zjadliwego wirusa H5N1 u krów miały ostatnio miejsce w kilkudziesięciu gospodarstwach mlecznych w dziewięciu stanach, a przypadki datowano na koniec 2023 r. Szczepy te są uważane za wysoce zjadliwe ze względu na masowe choroby i śmierć, jakie mogą powodować wśród zwierząt dzikich i dzikich. ptaki domowe. Jak dotąd zakażone krowy zazwyczaj unikały poważnych chorób, ale wiele z nich doświadczyło objawów, takich jak zmniejszona lub przebarwiona produkcja mleka oraz niski apetyt. Odnotowano także kilka śmiertelnych przypadków wirusa H5N1 u kotów w związku z epidemiami na fermach, a także co najmniej jeden przypadek u ludzi, który nie zakończył się zgonem.
powiązana zawartość
- Wyłączony
- język angielski
Pod koniec kwietnia FDA poinformowała , że wykryła materiał genetyczny szczepów H5N1 w próbkach mleka pasteryzowanego kupowanego w sklepie, a wyniki zostały później powtórzone przez innych badaczy. Urzędnicy zauważyli wówczas, że metoda stosowana do wykrywania H5N1 w mleku – bardzo czułe ilościowe badanie łańcuchowej reakcji polimerazy (qPCR) – nie potwierdza obecności żywego wirusa. FDA oświadczyła, że w następstwie tego przeprowadzi testy „złotego standardu”, które mogą obejmować próbę zaszczepienia (hodowania) próbek wirusa wykrytego metodą qPCR wewnątrz jaj kurzych.
W ubiegły piątek FDA ogłosiła, że początkowa runda testów inokulacji jaj nie wykazała żadnego żywego wirusa; wczoraj poinformował, że szersza seria testów również dała wynik negatywny. W sumie agencja przetestowała prawie 300 próbek produktów mlecznych, w tym kwaśnej śmietany i twarogu, pobranych z 38 stanów.
„Te wyniki potwierdzają naszą ocenę, że komercyjne dostawy mleka są bezpieczne” – stwierdziła FDA w swojej najnowszej aktualizacji.
W innym miejscu opublikowany w środę raport USDA oceniający podaż mięsa powinien uspokoić opinię publiczną. Urzędnicy pobrali 30 próbek mielonej wołowiny ze sklepów w stanach, w których wystąpiły ogniska choroby w gospodarstwach mlecznych, i wysłali je do laboratoriów krajowych służb weterynaryjnych w celu przeprowadzenia testów PCR. Wszystkie te testy dały wynik negatywny. Ponadto testy PCR detalicznych preparatów do początkowego żywienia niemowląt i produktów mlecznych w proszku sprzedawanych przez FDA jako preparaty dla małych dzieci również dały wynik negatywny.
Eksperci spodziewali się, że pasteryzacja sprawi, że H5N1 stanie się obojętny, podobnie jak ma to miejsce w przypadku wielu innych zarazków zakaźnych. Wyniki nie są więc zbyt zaskakujące. Biorąc jednak pod uwagę bezprecedensowe rozprzestrzenianie się ptasiej grypy wśród krów mlecznych, mimo to ważne było, aby mieć pewność. I na pewno jeszcze nie wyszliśmy z lasu. Samo odkrycie wirusa H5N1 w mleku kupowanym w sklepie, w połączeniu z genetycznymi dowodami jego pojawienia się u krów na kilka miesięcy przed tym, zanim ktokolwiek się zorientował, zdecydowanie sugeruje, że ogniska te są znacznie większe, niż pokazują nasze obecne dane.
Ptasia grypa jest zawsze potencjalnie poważnym zagrożeniem, po części dlatego, że szczepy grypy występujące naturalnie u ptaków są mniej znane układowi odpornościowemu ludzi i innych ssaków. W tej chwili wirusy te nie mogą się dobrze przenosić między ludźmi. Jednak im dłużej H5N1 może utrzymywać się u krów, tym większe prawdopodobieństwo, że niektóre szczepy przystosują się i będą lepiej rozprzestrzeniać się między ssakami, w tym ludźmi. A odpowiedni zestaw mutacji może zmienić wirusa ptasiej grypy w śmiercionośny i szybko rozprzestrzeniający się zarazek pandemiczny.
Chociaż mleko pasteryzowane może być bezpieczne do picia, to samo nie musi dotyczyć mleka surowego. Surowe mleko jest często wektorem wielu chorób zakaźnych. Podejrzewa się już, że niektóre przypadki H5N1 u kotów zostały spowodowane przez koty pijące skażone surowe mleko. W środę FDA ogłosiła, że w następnej kolejności rozszerzy testy na mleko surowe, aby lepiej ocenić zagrożenie, jakie stwarzają te produkty.

