Jeśli kłamią w tej sprawie, kłamią we wszystkim
Przez ostatni tydzień oglądałem wiadomości w Australii i śledziłem podejście do wyborów w stanie wiktoriańskim. Zauważyłem, że prasa Murdocha wydaje się oczerniać Dana Andrewsa , urzędującego premiera stanu, przy każdej okazji, a przez tygodnie poprzedzające wybory media sugerowały, że Andrews przegra miażdżącą porażką z powodu jego stanowiska w sprawie Covid zero, które doprowadziło do wzrostu niepopularności.

Tyle że wygrał i to dobrze .

Teraz media niechętnie akceptują, że ich narracja nie była rzeczywistością; co za niespodzianka! Przyjrzyj się uważnie tym słowom, narracja medialna głosiła, że Partia Pracy, Andrews, przegra i to bardzo źle, narracja była taka, że Andrews był niepopularny, a jego kadencja jako lidera laburzystów, jak również premiera stanu, dobiegnie końca. Ale tak nie jest.

Jak to możliwe, jak wszystkie media tak bardzo się myliły?
Odpowiedź jest prosta, nie pomylili się, nie przedstawiali faktów opinii publicznej, próbowali przekonać opinię publiczną do swojego punktu widzenia, a z tego płynie cenna lekcja dla Australijczyków.
W Victorii ponieśli porażkę tylko z jednego powodu, ponieważ donosili o Wiktorii mieszkańcom Wiktorii.
Ale Wiktorianie wiedzą lepiej, tam mieszkają; wiedzą, że Dan Andrews powiedział im prawdę i pomimo doniesień mediów, że było inaczej, nie mogli znaleźć kłamstwa. Andrews powiedział im, że blokady na Covid są absolutnie konieczne i chociaż większości ludzi się to nie podoba, wiedzieli, że ma rację. Nie potrzebowali mediów, aby powiedzieć im, co myślą, potrzebowali mediów, aby przekazać im wiadomości, a kiedy wiedzieli, że ich nie dostaną, zignorowali media.
Media nie podawały faktów, tylko historie. Wiktorianie o tym wiedzieli, ale ludzie spoza Wiktorii wierzyli w te historie. To wszystko pomogło sprzedawać gazety i zdobywać kliknięcia, ale nie może wpłynąć na ich wiarygodność, kiedy tak bardzo się mylą.
ABC, News Corp Ltd i inni sugerują teraz, że problemem nie była ich analiza lub raportowanie, ani sukces kampanii Partii Pracy, ale porażka opozycji w wykorzystaniu nędzy blokad, które, jak mówią, było spowodowane polityką Dana Andrewsa.

Tak więc Australijczycy mogą się z tego uczyć: kiedy mieszkasz w regionie i wiesz, jak wygląda twoje życie, to wiesz, że to, co czytasz, jest dezinformacją, możesz nie wiedzieć dlaczego, ale na pewno wiesz, że tak jest.
Co nasuwa pytanie: dlaczego ktoś wierzy we wszystko, co przeczyta w wiadomościach? Odpowiedź na to pytanie jest jedną z najciekawszych współczesnych dychotomii. my nie; prawie każda osoba, którą zapytasz, powie ci, że nie wierzy w to, co jest w gazetach, chyba że oczywiście jest to coś, w co chcemy wierzyć; lub jest to coś, o czym nic nie wiemy i nie możemy tego zweryfikować.
Żyję w Chinach. Wiem, że prasa codziennie pisze negatywne artykuły o tym kraju. Zanim tu zamieszkałem, byłem w pełni świadomy, że chiński rząd jest autorytarny, a to miejsce jest państwem policyjnym. Czytałem o tym w wiadomościach i widziałem w telewizji i internecie, więc musiała to być prawda — tyle że, podobnie jak Victoria, nie była. A dzisiaj ludzie w Sydney, Brisbane i całej Australii, ludzie, którzy nie mieszkają w Victorii, zastanawiają się, dlaczego informacje były tak błędne.
Tak samo jest z Chinami. Większość Australijczyków nie mieszka w Chinach, ale kilku z nas tak, większość nigdy nawet nie odwiedza Chin, ale kiedy już to robią, stwierdzają, tak jak ja, że doniesienia medialne o Chinach nie są prawdziwe. Tak jak Dan Andrews wcale nie był niepopularny, tak Chiny wcale nie są autorytarne ani opresyjne, a drapieżne praktyki nie są częścią chińskiej kultury, ale, co najważniejsze, jak udowodniono na Uniwersytecie Harvarda i innych, większość ludzi lubi, szanuje i docenia ich rząd .
Więc następnym razem, gdy będziesz czytać raport medialny mówiący ci, co jest nie tak z Chinami, pamiętaj, że ci sami reporterzy medialni i ich redaktorzy oraz wydawcy okłamywali cię na temat prawie wszystkiego, o czym wiesz, dlaczego mieliby ci mówić prawdę o wszystkim, o czym nie masz pojęcia.