Jeśli kłamią w tej sprawie, kłamią we wszystkim

Nov 27 2022
Przez ostatni tydzień oglądałem wiadomości w Australii i śledziłem podejście do wyborów w stanie wiktoriańskim. Zauważyłem, że media Murdocha wydają się oczerniać Dana Andrewsa, urzędującego premiera stanu, przy każdej okazji, a przez tygodnie poprzedzające wybory media sugerowały, że Andrews przegra miażdżącą porażką z powodu jego stanowiska w sprawie Covid zero, które doprowadziło do wzrostu niepopularności.

Przez ostatni tydzień oglądałem wiadomości w Australii i śledziłem podejście do wyborów w stanie wiktoriańskim. Zauważyłem, że prasa Murdocha wydaje się oczerniać Dana Andrewsa , urzędującego premiera stanu, przy każdej okazji, a przez tygodnie poprzedzające wybory media sugerowały, że Andrews przegra miażdżącą porażką z powodu jego stanowiska w sprawie Covid zero, które doprowadziło do wzrostu niepopularności.

Tyle że wygrał i to dobrze .

Teraz media niechętnie akceptują, że ich narracja nie była rzeczywistością; co za niespodzianka! Przyjrzyj się uważnie tym słowom, narracja medialna głosiła, że ​​Partia Pracy, Andrews, przegra i to bardzo źle, narracja była taka, że ​​Andrews był niepopularny, a jego kadencja jako lidera laburzystów, jak również premiera stanu, dobiegnie końca. Ale tak nie jest.

Źródło ABC: https://www.abc.net.au/news/2022-11-27/victoria-election-2022-result-triumph-dan-andrews/101702934

Jak to możliwe, jak wszystkie media tak bardzo się myliły?

Odpowiedź jest prosta, nie pomylili się, nie przedstawiali faktów opinii publicznej, próbowali przekonać opinię publiczną do swojego punktu widzenia, a z tego płynie cenna lekcja dla Australijczyków.

W Victorii ponieśli porażkę tylko z jednego powodu, ponieważ donosili o Wiktorii mieszkańcom Wiktorii.

Ale Wiktorianie wiedzą lepiej, tam mieszkają; wiedzą, że Dan Andrews powiedział im prawdę i pomimo doniesień mediów, że było inaczej, nie mogli znaleźć kłamstwa. Andrews powiedział im, że blokady na Covid są absolutnie konieczne i chociaż większości ludzi się to nie podoba, wiedzieli, że ma rację. Nie potrzebowali mediów, aby powiedzieć im, co myślą, potrzebowali mediów, aby przekazać im wiadomości, a kiedy wiedzieli, że ich nie dostaną, zignorowali media.

Media nie podawały faktów, tylko historie. Wiktorianie o tym wiedzieli, ale ludzie spoza Wiktorii wierzyli w te historie. To wszystko pomogło sprzedawać gazety i zdobywać kliknięcia, ale nie może wpłynąć na ich wiarygodność, kiedy tak bardzo się mylą.

ABC, News Corp Ltd i inni sugerują teraz, że problemem nie była ich analiza lub raportowanie, ani sukces kampanii Partii Pracy, ale porażka opozycji w wykorzystaniu nędzy blokad, które, jak mówią, było spowodowane polityką Dana Andrewsa.

Źródło ABC: https://www.abc.net.au/news/2022-11-27/victoria-election-2022-result-triumph-dan-andrews/101702934

Tak więc Australijczycy mogą się z tego uczyć: kiedy mieszkasz w regionie i wiesz, jak wygląda twoje życie, to wiesz, że to, co czytasz, jest dezinformacją, możesz nie wiedzieć dlaczego, ale na pewno wiesz, że tak jest.

Co nasuwa pytanie: dlaczego ktoś wierzy we wszystko, co przeczyta w wiadomościach? Odpowiedź na to pytanie jest jedną z najciekawszych współczesnych dychotomii. my nie; prawie każda osoba, którą zapytasz, powie ci, że nie wierzy w to, co jest w gazetach, chyba że oczywiście jest to coś, w co chcemy wierzyć; lub jest to coś, o czym nic nie wiemy i nie możemy tego zweryfikować.

Żyję w Chinach. Wiem, że prasa codziennie pisze negatywne artykuły o tym kraju. Zanim tu zamieszkałem, byłem w pełni świadomy, że chiński rząd jest autorytarny, a to miejsce jest państwem policyjnym. Czytałem o tym w wiadomościach i widziałem w telewizji i internecie, więc musiała to być prawda — tyle że, podobnie jak Victoria, nie była. A dzisiaj ludzie w Sydney, Brisbane i całej Australii, ludzie, którzy nie mieszkają w Victorii, zastanawiają się, dlaczego informacje były tak błędne.

Tak samo jest z Chinami. Większość Australijczyków nie mieszka w Chinach, ale kilku z nas tak, większość nigdy nawet nie odwiedza Chin, ale kiedy już to robią, stwierdzają, tak jak ja, że ​​doniesienia medialne o Chinach nie są prawdziwe. Tak jak Dan Andrews wcale nie był niepopularny, tak Chiny wcale nie są autorytarne ani opresyjne, a drapieżne praktyki nie są częścią chińskiej kultury, ale, co najważniejsze, jak udowodniono na Uniwersytecie Harvarda i innych, większość ludzi lubi, szanuje i docenia ich rząd .

Więc następnym razem, gdy będziesz czytać raport medialny mówiący ci, co jest nie tak z Chinami, pamiętaj, że ci sami reporterzy medialni i ich redaktorzy oraz wydawcy okłamywali cię na temat prawie wszystkiego, o czym wiesz, dlaczego mieliby ci mówić prawdę o wszystkim, o czym nie masz pojęcia.