Stałem się bardziej kontrolujący mojego męża, odkąd miał romans. Zdradził też w swoim ostatnim małżeństwie i nie ufam mu. Czy nasze małżeństwo ma szansę?

Sep 05 2021

Odpowiedzi

TessieCruz4 Apr 11 2021 at 19:43

Nie ufaj mu. Tylko nie dawaj mu odczuć, że jesteś nad nim cały czas. Nie oskarżaj go bez dowodów.

Zaufanie to mylące słowo w małżeństwie. Im bardziej ufasz, tym najmniej angażujesz się w związek. Oczywiście musisz sprawdzić jego telefon, e-mail, a co ważniejsze, rachunki za ruchy pieniężne i karty kredytowe. Nie dawaj mu pola do oszukiwania. Oszukiwanie to poszukiwanie okazji. Najmniej możliwości, jakie dałeś, najlepsze.

Ale jeśli będziesz go badać, najpierw zdecyduj, co zrobisz, jeśli odkryjesz, że cię zdradza. Ponieważ odkrywanie zdrady, nie wiedząc, co robić, jest druzgocące na wiele sposobów.

Jeśli nie będziesz się z nim rozwodził, jeśli będzie oszukiwał, lepiej nie próbuj tego dowiedzieć. Ale jeśli masz odwagę się rozwieść, sprawdź i miej nadzieję na najlepsze.

Jestem mężatką uzależnioną od seksu i nie jest to zabawne, ale małżeństwo to wiele rzeczy, a wierność to nie wszystko. Uznałem, że moja stabilność ekonomiczna, społeczna jest ważniejsza niż małżeństwo z wiernym, ale nieodpowiedzialnym mężczyzną w sprawach finansowych.

Jeśli oszukuje, szczęście znika. Rozwód nie przywróci mi szczęścia, więc nie trzeba też tracić stabilności.

LynnSimpson22 Jul 25 2019 at 20:47

Będę tu brutalnie szczery. Moim zdaniem nie, twoje małżeństwo nie ma szans, bo nie ufasz mężowi.

Może oszukiwać lub być całkowicie wierny, ale jeśli ciągle szukasz oznak, że jest niewierny, może to być tym, co ostatecznie sprawi, że zbłądzi.

Proponuję usiąść i porozmawiać o tym, jak się czujesz. Rozumiem, że ma za sobą historię zabawy i może jest po prostu jedną z tych osób, które zmagają się z mangomią. Jeśli tak jest, musisz zdecydować, jaki rodzaj małżeństwa możesz mieć. Może sugerowanie otwartego małżeństwa (gdzie oboje możecie mieć wielu partnerów) byłoby opcją?

Jeśli masz otwarty związek, może przestanie się pieprzyć, bo to już nie jest „zakazany owoc”, a może znajdziesz kogoś lepszego, kto będzie cię szanował na tyle, by nie pieprzyć innych ludzi za twoimi plecami.

Przepraszam, że moja odpowiedź była nieco brutalna, ale naprawdę nie lubię oszustów.