Czekaj na Pana, Pierwsza Niedziela Adwentu

„Oczekujcie Pana, którego dzień jest bliski.
Oczekuj Pana: czuwajcie, nabierzcie otuchy!” — Taizé
Dziś pierwsza niedziela Adwentu, czas oczekiwania, przygotowania i pokuty. Jest to czas wyciszenia naszych serc, oddzielenia się od zgiełku naszego szybko zmieniającego się społeczeństwa i zwrócenia naszych oczu na obietnice naszego nadchodzącego Mesjasza. Poniżej znajduje się kilka myśli, które pomogą nam zebrać się na początku tej niesamowitej podróży w kierunku Bożego Narodzenia i świętowania narodzin Chrystusa. W związku z tymi przemyśleniami stworzyłem playlistę Spotify¹, którą można znaleźć tutaj .
Nie mogę się doczekać świętowania tego sezonu z wami wszystkimi.
W tę pierwszą niedzielę Adwentu na całym świecie wierzący zapalą świece, aby rozświetlić ciemność i znaleźć ciepło w naszym mroźnym zimowym okresie oczekiwania — czekania, aż nasz Książę Pokoju zburzy mury grzechu i niewolnictwa i przyniesie piękno stan popiołu ludzkości i oczekiwanie nie tylko na pamiątkę, ale także na obietnicę jego powtórnego przyjścia — wypełnienia się wszystkiego, co nowe.
Czy kiedykolwiek na coś czekałeś? Praca, dostawa z Amazona, wynik testów przeprowadzonych w gabinecie lekarskim, czy ręczniki wyschną? Sytuacje, w których czekamy, są różne, ale uczucie oczekiwania jest częścią naszego codziennego życia. Właśnie na tych różnych etapach oczekiwania spotyka nas Adwent i po raz kolejny znajdujemy prawdy Pisma Świętego, które rzucają światło na to, że Bóg działa w oczekiwaniu. Przeczytajmy z Lamentacji 3: 25–29 (The Message Translation) czytamy: „Bóg okazuje się dobry dla mężczyzny, który namiętnie czeka, dla kobiety, która pilnie szuka. Dobrze jest mieć cichą nadzieję, cichą nadzieję na pomoc Boga. Dobrze jest wytrwać w trudnych czasach, kiedy jest się młodym. Kiedy życie jest ciężkie i trudne do zniesienia, idź sam. Wejdź w ciszę. Ukłoń się w modlitwie. Nie zadawaj pytań: czekaj, aż pojawi się nadzieja”.
Czekanie nie jest przyjemną pracą i praktycznie każdy chrześcijanin musiał cierpieć z powodu czasu Pana. Jednak w tych świętych komnatach oczekiwania jesteśmy ukształtowani na jego podobieństwo. Dlatego w tę pierwszą niedzielę Adwentu nie śpijcie. Dozorować. Nabrać otuchy.
Módlmy się: „W naszych tajemnych pragnieniach czekamy na twoje przyjście, a w naszej miażdżącej rozpaczy wątpimy, czy to zrobisz. A w tym uprzywilejowanym miejscu otaczają nas świadkowie, którzy tęsknią bardziej niż my i ci, którzy rozpaczają głębiej niż my. Wejrzyj na swój Kościół w tym okresie nadziei, który prowadzi do zmęczenia i w tym okresie tęsknoty, który tak łatwo staje się kłótliwy. Proszę, daj nam łaskę i niecierpliwość, abyśmy czekali, aż dotrzesz do czubków palców u stóp, aż do końcówek palców. Przyjdź w swojej mocy i wejdź w naszą słabość i uczyń wszystko nowe. Amen." (modlitwa Waltera Brueggemanna).
- https://open.spotify.com/playlist/4xG3jjAUwHl9ELL9hZZ58k?si=0a81398e5d5a41e6